Dasz się nabrać i cię obleją

Pierwszy kwietnia to tradycyjnie dzień żartów. W tym roku jednak oprócz dowcipów czeka na nas kubeł zimnej wody. Tego dnia bowiem obchodzimy Prima Aprilis i Śmigus Dyngus.

Sheyla Christow

Poniedziałek Wielkanocny w całej Polsce jest dniem spotkań rodzinnych i towarzyskich, lecz od dawien dawna jest dniem zabaw, gier, lejącej się wody, zalotów, psot, żartów i radości. W tym roku te wszystkie rzeczy będą jak najbardziej dozwolone, ponieważ jednego dnia ze Śmigusem-Dyngusem obchodzimy także Prima Aprilis. Oj będzie się działo.

Skąd wziął się dzień żartów?

Prima Aprilis praktykowano już w późniejszym średniowieczu, a zapoczątkowała je Francja. Dzisiaj w tym państwie przykleja się na plecach kartkę z rybą, co oznacza, że ktoś dał się nabrać. W wielu krajach europejskich było przekonanie, że 1 kwietnia zaczynają mścić się duchy na żywych i sprowadzają nieszczęścia. Chrześcijaństwo zaczęło wiązać to święto z Judaszem Iskariotą, który miał się urodzić 1 kwietnia i dlatego ten dzień kojarzy się z kłamstwem, fałszem i nieprawdą. W krajach anglojęzycznych 1 kwietnia nazywany jest „Dniem Głupców”, a Rosji „Dniem Śmiechu”. Do Polski obyczaj ten dotarł z Europy Zachodniej, a przyjął się w XVII w.

Śmigus-dyngus mocno lany

Początkowo były to dwa odrębne obrzędy. Śmigusem nazywano zwyczaj oblewania wodą przede wszystkim młodych kobiet i panien na wydaniu, a także smaganie się zielonymi wierzbowymi witkami. Dyngusem zaś nazywano pochody przebranej młodzieży, głównie chłopców, którzy chodzili po wsiach z wesołą kwestą świąteczną. Z czasem obrzędy te zostały połączone pod wspólną nazwą śmigus-dyngus i zdominowane zostały przez polewanie wodą. Pierwsza wzmianka o obchodach śmigusa-dyngusa na ziemiach polskich pochodzi z XV w. i była związana z ustawą synodu diecezji poznańskiej. Co ciekawe w środowisku duchownych obchody śmigusa-dyngusa uważane były za bezbożne praktyki pogańskie.

Dzień św. Lejka, jak żartobliwie nazywano lany poniedziałek, nikomu nie mógł ujść na sucho, a już na pewno ładnym i lubianym pannom. Ta dziewczyna, która nie została oblana wiadrem wody, lub nie została wrzucona do rzeki, strumienia czy stawu czuła się obrażona.

Dziesięć najlepszych żartów

1. Zmiana wartości liczby PI w Alabamie w USA.

W 1998 roku magazyn New Mexicans for Science and Reason opublikował artykuł, w którym naukowiec Mark Boslough twierdził, że władze w Alabamie przegłosowały zmianę wartości PI.

2. Makaronowe drzewa.

Stacja telewizyjna BBC w roku 1957 wyemitowała w programie Panorama słynny program o drzewach, które były zrobione ze Spaghetti. Cała afera oczywiście odbywała się we Włoszech. Winowajcą zamieszania był rzekomo nieznany pestycyd. Wiele ludzi dzwoniło po tym programie do stacji BBC z pytaniami jak oni mogą wyhodować podobne drzewo.

3. Leworęczne hamburgery.

W 1998 roku Burger King puścił w USA Today reklamę nowych leworęcznych hamburgerów, które kapią keczupem we właściwy sposób. Wiele osób nabrało się i na hamburgery praworęczne.

4. Zburzenie internatu.

W 2008 roku w Brigham Young University ogłosił, że ostatni z internatów zostanie zburzony poprzez implozję. Setki uczniów przyszło, aby zobaczyć co się wydarzy. Jak się łatwo domyślić, czekali, czekali, aż sobie poszli.

5. Zapachy z telewizji.

W 1965 roku stacja telewizyjna BBC, rzekomo testowała nową telewizję. Potrafiła ona podobno przesyłać zapachy. Co ciekawe wielu ludzi dzwoniło do stacji BBC, twierdząc, że w rzeczy samej nowy wynalazek działa. Dowcip powtórzono w 2007 roku.

6. Zawalenie się Krzywej wieży w Pizie.

W 1950 roku (telewizja raczkowała, wiadomości nie rozchodziły się tak szybko) holenderska telewizja podała tą szokującą wiadomość. Jak zawsze wielu zszokowanych ludzi zaczęło wydzwaniać do redakcji.

7. Latające pingwiny.

W 2008 roku, BBC podało, że odkryto nową kolonię latających pingwinów. Program był prowadzony przez Terrego Jonesa (znany z Monty Pythona). W programie reporter towarzyszył pingwinom w ich corocznej drodze do lasów Amazoni.

8.Dieta na wodzie z kranu.

W 2004 roku poranny program GMTV z Wielkiej Brytani zaprezentował nowatorską dietę opartą o wodę z kranu. Opisano przykład osoby, która stosowała taką dietę i schudła już ponad 8 kilo w ciągu miesiąca. Wystarczy zamontować specjalny 3ci kran w zlewie i gotowe. Po programie telewizja zanotowała 10 tys. zgłoszeń o udzielenie informacji, gdzie można kupić reklamowany kran.

9. Premier Tony Blair.

W 1998 roku, angielski prezenter radiowy Nic Tuff z radia Kix 96, udał ówczesnego premiera Tonego Blaira i zadzwonił do prezydenta Afryki Południowej, Nelsona Mandeli. Po krótkiej rozmowie, Nic spytał Nelsona co robi na 1 kwietnia. Dopiero po tych słowach linia zamarła.

10. Woda na Marsie.

W 2005 roku NASA opublikowała zdjęcia szokującego odkrycia, była nim woda na Marsie. Jakie wielkie było jednak zdziwienie ludzi, kiedy po wejściu na stronę jedyne co zobaczyli to szklankę wody na batonie Mars.