granica_ketrzynBardzo mocny początek, fatalny środek i przeciętna końcówka rundy usadowiły Granicę Kętrzyn na 7 miejscu w tabeli. Po rundzie jesiennej nasi piłkarze przygotowują się do wiosennych rozgrywek. O minionym sezonie i planach zespołu rozmawiamy z Wojciechem Jałoszewskim, trenerem Granicy Kętrzyn.

Jak może pan podsumować piłkarską jesień Granicy Kętrzyn?
Po rundzie jesiennej sezonu 2012/2013 Granica Kętrzyn zajmuje 7 miejsce. Zdobyła 28 punktów, na które złożyło się 9 zwycięstw,1 remis i 6 porażek. Początek rundy był bardzo udany. Sześć kolejnych zwycięstw z pewnością rozbudził apetyty kibiców. Drużyna po lipcowym obozie w Suwałkach prezentowała się naprawdę dobrze. Przekonujące zwycięstwa nad Olimpią 2004 Elbląg, Sokołem Ostróda czy Płomieniem Ełk nie były przypadkowe i pokazały potencjał drużyny. Siódma kolejka i przegrany mecz z Olimpią Zambrów pociągnął za sobą kolejne porażki. Zarówno styl, jak i wyniki pozostawiały wiele do życzenia. W końcówce rundy drużyna zdołała się jeszcze trochę odbudować wygrywając trzy mecze, ale niedosyt na koniec jesieni pozostał duży. Martwią nie tyle porażki, bo takie w lidze mogą się przytrafić, ale ich rozmiary. Bardzo mocny początek, fatalny środek i przeciętna końcówka usadowiły Granicę w środkowej strefie tabeli, dlatego w rundzie rewanżowej powalczymy o poprawienie lokaty w tabeli.

Jakie macie plany na wiosnę?
W rundzie wiosennej nie zobaczymy kilku zawodników, którzy w jakimś stopniu stanowili o sile zespołu. Z drużyny odeszli: bramkarz Przemysław Masłowski do Znicza Biała Piska, Damian Garbacik do Lechii Gdańsk, Połeć Krzysztof zrezygnował z gry. W to miejsce wejdą młodzi zawodnicy i mam nadzieję, że wykorzystają swoją szansę na grę w III lidze. Liczę, że pozycja w tabeli z jesieni zostanie poprawiona, drużyna zagra konsekwentniej w formacjach obronnych, co przełoży się na mniejszą ilość straconych bramek.
Rozmawiał Paweł Owad