ZDJECIA CARMAKS 053 (Small)Niestety mamy złą wiadomość z trasy wyścigu Yukon River Ouest.

Po siedmiogodzinnym odpoczynku w Carmacks Marcin wyruszył na trasę wyścigu, dopływając do punktu kontrolnego w Minto. Około godz. 20.30 naszego czasu poczuł się bardzo źle, nastąpił nagły powrót choroby, ból w okolicach nerek, nie mógł się ruszać, pomogli mu miejscowi ludzie i organizatorzy wydostając go z łodzi, zorganizowano natychmiast transport samochodowy drogą Klondike Hwy do Dawson, po drodze podając mu specjalne płyny działające na rozkurcz naczyń krwionośnych i uśmierzające ból. W Dawson służby medyczne przeprowadziły doraźne badania stwierdzając, że kamienie nerkowe są przyczyną nawrotu choroby.

Zrobiono mu zastrzyk i podano odpowiednie leki. Dziś wyjeżdża samochodem do Whitehorse. Tam będzie dokładniej zbadany w szpitalu, ponieważ w Dawson jest tylko przychodnia zdrowia. Całe szczęście, że to się stało w punkcie kontrolnym na trasie i przy drodze Klondike Hwy ponieważ w dalszej części trasy wyścigu nie ma w pobliżu takich osad i było by trudniej z natychmiastową pomocą medyczną.
Marcinowi szło bardzo dobrze, był drugi w swej klasie solo canoe wyprzedzając osady dwójki, czwórki, nawet weterana Japończyka który już kilka razy startował w wyścigu. W ogólnej stawce zawodników był w środku co było jak na nowicjusza w tak doborowym towarzystwie zawodników z całego świata bardzo dobrym wynikiem. Miał jeszcze siły na wyprzedzenie kilku zawodników jednak nagły atak choroby nie pozwolił mu na ukończenie tego wyścigu.W czasie postoju w Carmacks dopingowała go Polonia Kanadyjska, nic nie wskazywało na to ze może nie dopłynąć, był w bojowym nastroju zadowolony bo w Minto (punkt kontrolny) był 3.5 godziny przed zakładanym czasem. Niestety stało się inaczej, choroba pokrzyżowała plany!!!

Bardzo serdecznie dziękujemy Pani Dorocie Kożuchowskiej i Panu Andrzejowi z Whitehorse za wszelką pomoc w w chwili wypadku Marcina (przyjechali do Carmacks w czasie odpoczynku Marcina), powiadamiając służby medyczne i organizatorów o chorobie Marcina.
Także bardzo serdecznie dziękujemy Panu Zenonowi Rembisz z Vancouver za uczestniczenie w rozmowach z z kierownictwem wyścigu oraz służbą medyczną w Dawson, organizacją transportu.
Bardzo dziękujemy wszystkim w Polsce, kibicom, przyjaciołom za doping i życzliwość ( Marcin otrzymywał bardzo dużo smsów, maili oraz telefonów w trakcie wyścigu). Marcin dziękuje Urzędowi Miasta w Kętrzynie za podawanie informacji na stronie internetowej z trasy wyścigu, starał się pokazać Kętrzyn promując go w trakcie trwania wyścigu,  portalowi Żagle, Skauting .pl także pozostałym sponsorom, bardzo to go dopingowało i wzmacniało. Marcin bardzo dziękuje za słowa otuchy po tym zdarzeniu.
Jednak w tym wszystkim zdrowie najważniejsze!!!

Po przylocie do Polski Marcin będzie musiał przejść badania lekarskie. Przyjdzie czas na analizę startu w wyścigu i podsumowanie całości.
W tej chwili jesteśmy wszyscy z Marcinem i życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia i Polski.