riverquestKętrzynianin Marcin Gienieczko, jako pierwszy Polak, wystartuje w morderczym wyścigu otwartych kanoe Yukon River Quest. Ten wyścig to nieoficjalne mistrzostwa świata w długodystansowym płynięciu na kanoe. Do przepłynięcia będzie miał 740 kilometrów.

Marcin Gienieczko po raz pierwszy od 15 lat, nie przygotowuje kolejnej samotnej ekspedycji, tylko stawia sobie wyzwanie zmierzenia się z najlepszymi z najlepszych. Ponieważ w wyścigu Yukon River Quest biorą udział zwycięzcy takich zawodów jak Ironman, przewodnicy po Terytorium Yukon oraz wielu mistrzów triathlonu. Poprzeczka rywalizacji jest bardzo wysoko postawiona, zazwyczaj uczestnicy takich wyścigów są bardzo dobrymi specjalistami w pływaniu kajakiem, kanoe oraz specjalizują się w sportach ekstremalnych.
W naszej rozmowie Marcin podkreślał niejednokrotnie, iż nie jest zawodowym sportowcem, a jego marzeniem jest ukończenie wyścigu w 65 godzin, choć zdaje sobie z tego sprawę, że takie wyzwania rządza się swoimi prawami i może się tam wszystko zdarzyć.
Kętrzynianin w szczególności upodobał sobie północne rejony świata, gdzie dotychczas stawiał wyzwanie nie tylko sobie ale też bezlitosnym siłą natury. W trakcie swoich ekspedycji samotnie przepłynął m.in.: Yukon, system rzeczny Mackenzie, oraz największą syberyjska rzekę Lena.
Kończącą się właśnie w Polsce zimę Marcin Gienieczko wykorzystuje do przygotowania fizycznego do wyścigu oraz do prac logistycznych niezbędnych do wyprawy. Razem z osobami, które wspierają udział Marcina w wyścigu Yukon River Quest analizuje parametry rzeki oraz planuje rozłożenie siły na poszczególne etapy. Trasa wyścigu jest podzielona na trzy etapy. Rywalizacja rozpocznie się 26 czerwca br. o godzinie 12.00 w Parku Rotary Peace na rzece Yukon w Whitehorse, pierwszy etap zakończy się w Carmacks, gdzie zawodnicy będą mieli 7 godzin odpoczynku. Kolejnym miejscem przystankowym będzie Dawson City, gdzie zawodnicy po raz ostatni będą mogli zregenerować swoje siły. Po tej przerwie rozpocznie się ostatni etap wyścigu, w trakcie którego rozegra się ostateczna rywalizacja o miejsca na podium.
Najważniejszym elementem wyprawy Marcina Gienieczki jest sprzęt, z którego będzie korzystał w trakcie wyścigu to właśnie od zabezpieczenia technicznego oraz od przygotowania fizycznego będzie zależał wynik kętrzynianina. W takich wyprawach oraz wyścigach nieoceniona jest pomoc sponsorów, którzy pomagają Marcinowi, w przygotowanie ekwipunku włączyło się Miasto Kętrzyn, dzięki czemu kanoe, w którym pierwszy Polak weźmie udział w wyścigu Yukon River Quest nazywa się „Kętrzyn – Polska”. Jak podkreśla Marcin – Jestem z tego dumny i chciałem aby nazwa Kętrzyn widniała na łodzi, ponieważ w Kętrzynie się wszystko zaczęło, tu rozpoczynałem swoje pierwsze projekty podróżnicze.
Wszystkich czytelników gazety „Nasze Miasto Kętrzyn.pl” serdecznie zapraszamy do śledzenia naszej strony internetowej – www.nmketrzyn.pl, na której będziemy relacjonować przygotowania Marcina Gienieczki do wyścigu Yukon River Quest oraz w chwili startu wyścigu będzie można śledzić położenie naszego zawodnika.