tenis txtMarta Komor wciąż czuwa nad kętrzyńskimi tenisistami

Gdy się mówi w Kętrzynie tenis stołowy, przychodzi na myśl nazwisko Marty Komor. To ona przez kilka lat tworzyła podstawy szkolenia najmłodszych adeptów ping ponga w Kętrzynie. Gdy już doprowadziła swoją młodzież do awansu do 2 ligi i … musiała odejść uczyć gry w tenisa Pana Boga. Nie żyje już od 5 lat, ale wciąż czuwa nad najmłodszymi tenisistami. Co roku na Memoriał jej imienia przyjeżdżają najlepsi z całego województwa. Co roku też jej mama funduje stypendia dla zdolnej młodzieży. Krzysztof Targoński, opiekun najmłodszych kętrzyńskich tenisistów ze wzruszeniem wspomina Martę, a także gest, który już kolejny rok wykonuje jej mama.

– Dzięki temu Marta wciąż dba o swoją ukochaną dyscyplinę sportową i uzdolnioną kętrzyńską młodzież, która uprawia tenis stołowy – mówi Targoński.

Wicemistrzyni województwa

A że jest zdolna – najlepszym dowodem są wyniki mistrzostw województwa żaków (urodzeni w 2002 i młodsi). Wśród dziewczynek wicemistrzynią województwa została Aniela Żukowska, a brązowy medal wywalczyła Ola Jakubiuk. W czołówce żaczek była również Julia Archacka, która zajęła 4 miejsce. Turniej finałowy został poprzedzony 3 turniejami kwalifikacyjnymi. Wśród 34 uczestników (po 17 dziewczynek i 17 chłopców) było aż dziesięciu reprezentantów UKS Olimp Kętrzyn. Krzysztof Targoński przyznaje bez fałszywej skromności, że kętrzyńska drużyna najmłodszych tenisistów to prawdziwa potęga, na razie wśród dziewczynek.

– Już wszyscy zauważają na turniejach Kętrzyn i to nie tylko dlatego, że występujemy w jednolitych koszulkach. Przede wszystkim dlatego, że wygrywamy i wszyscy muszą się liczyć z naszymi zawodnikami – mówi Krzysztof Targoński.

Emocjonujące finały

Tak było podczas finałowego turnieju w Lidzbarku Warmińskim. Wśród 4 rozstawionych znalazły się aż trzy nasze zawodniczki, więc pierwsze pojedynki mogły grać z teoretycznie słabszymi rywalkami. W półfinałach Julia Archacka nie dała rady Marcie Kawiak z Ostródy, a w bratobójczym pojedynku kętrzynianek Aniela Żukowska pokonała Olę Jakubiuk. Pozostały decydujące o medalach mecze. Emocje rosły. Podgrzali je organizatorzy, którzy postanowili „puścić” wszystkie mecze o medale jednocześnie. Dla nas najważniejszy był finał dziewczynek. Swego zdenerwowania nie ukrywali opiekunowie UKS Olimp. Krzysztof Targoński nerwowo przechadzał się po hali, obserwując rozgrzewkę przedmeczową Anieli.

– To dla naszego klubu najważniejszy mecz sezonu. Mamy dwa medale, a może być jeszcze złoty … – tłumaczył rodzicom, którzy przyjechali razem ze swoimi pociechami. Niestety, złota dla Kętrzyna nie było. Finałowe emocje skończyły się na pierwszym secie. Wyrównana gra na przewagi, ale jak zauważyli kibice, Marcie Kawiak sprzyjało szczęście. Trzy piłki na kant stołu i set wygrany. W kolejnych jej dominacja nie podlegała już dyskusji i wygrana ostródzianki 3-0. Jeszcze większe emocje towarzyszyły spotkaniu o 3 miejsce. Ola Jakubiuk potrzebowała 5 setów, aby pokonać Julię Archacką.

Nadzieja w Szymonie

Wśród najmłodszych dziewcząt Kętrzyn jest już potęgą, podobnie jak Pisanica wśród chłopców. Mistrzem, nie bez problemów, został faworyt – Arkadiusz Kucharski. Nasz jedynak – Szymon Pupel wygrał dwa spotkania, ale wystarczyło to na 7-8 miejsce. Krzysztof Targoński chwali Szymka i jego zaangażowanie w treningi. Jeśli będzie tak pracował, jak dzisiaj, w przyszłym sezonie będzie bił się o medale.

Jarosław Żukowski