granica

Fot. Lucjan Mikulski
Nowy trener KKS “Granica Kętrzyn” udziela swoim podopiecznym pierwszych wskazówek

Kętrzyńscy piłkarze pod skrzydłami nowego trenera

W środę 10 lipca br. na stadionie przy ulicy Bydgoskiej odbył się pierwszy trening piłkarzy kętrzyńskiej “Granicy”. Po krótkiej przerwie od zakończenia rozgrywek w sezonie 2012/2013 III ligi podlasko – warmińsko – mazurskiej trening rozpoczął Andrzej Klimowicz – Prezes Zarządu KKS „Granica”.

Paweł Owad

Pierwsze spotkanie szkoleniowe rozpoczęło się od przedstawienia piłkarzom Mariusza Niedziółki nowego szkoleniowca KKS „Granica”. W ubiegłym sezonie Mariusz Niedziółka trenował zespół Mrągowii Mrągowo, z którym wywalczył tytuł wicelidera. Po krótkim wprowadzeniu Andrzej Klimowicz oddał drużynę pod skrzydła nowego trenera.

– Myślę, że nie muszę się przedstawiać, ani opowiadać o swoim doświadczeniu zawodowym, z częścią zawodników znamy się z dotychczasowych rozgrywek, a z zawodnikami, z którymi nie miałem okazji się spotkać na boisku zapewne dobrze się poznamy podczas naszej pracy

– takimi słowami swoją pracę w kętrzyńskiej „Granicy” rozpoczął Mariusz Niedziółka. Po tym wprowadzeniu nastąpiła prezentacja zawodników, wśród których zabrakło czołowego napastnika kętrzyńskiego klubu Pawła Kowalewskiego. O politykę kadrową w klubie zapytałem Prezesa KKS „Granica” Andrzeja Klimowicza.

– W chwili obecnej analizujemy z nowym trenerem zaplecze piłkarskie „Granicy”, myślę, że za kilka dni będziemy mieć jasną sytuację, kto z nami zostaje, a kto nas pożegna.

Obecnie mogę jedynie powiedzieć, iż klub opuszcza Szymon Nałysnyk, który w nowym sezonie wystąpi w barwach Mrągowii Mrągowo, na zasadzie transferu definitywnego w zamian do „Granicy” trafi bramkarz Paweł Lubowiecki. Niejasna jest również sytuacja Pawła Kowalewskiego, ale o tym nie mogę więcej powiedzieć, bo właśnie trwają rozmowy z zawodnikiem i ewentualnym klubem, który jest nim zainteresowany – tak sytuację kadrową w klubie podsumował Andrzej Klimowicz.

Każdy szkoleniowiec ma swój styl pracy, na pierwszym treningu również Mariusz Niedziółka zaprezentował swoje podstawowe założenia.

– U mnie nie ma jednostek, na boisku jest dla mnie tylko drużyna i zawodnicy, którzy wskoczą w ogień za swoim klubowym kolegą w trakcie boiskowej walki o piłkę i zwycięstwo – mówił nowy trener.

Mariusz Niedziółka zdradza nam również swoje kadrowe plany wobec drużyny. Dla kogo znajdzie się miejsce w podstawowym składzie, a kto rozpocznie sezon od ławki rezerwowej? – Przed nami krótki i intensywny okres przygotowania do nowego sezonu, każdy zawodnik ma szansę występu w podstawowym składzie. Na kształt drużyny wpływ również będzie miał casting, który zostanie przeprowadzony, ponieważ do klubu zgłosili się nowi zawodnicy.

Do końca nie jest wyjaśniona sytuacja, w jakim ustawieniu będziemy rozgrywać nasze mecze. Ja nie zamykam przed nikim drogi do sportowej kariery.

„Granica” jest zespołem, w którym może występować Paweł Kowalewski np. z drugim napastnikiem tworząc zgrany duet, który przyniesie cenne punkty w tabeli. Ale ta sytuacja wymaga zakończenia prowadzonych rozmów przez Zarząd Klubu – tak o kształcie drużyny mówi nowy trener.

Obserwując zmiany, do których dochodzi w „Granicy” możemy mieć tylko nadzieję, że przyniosą one oczekiwane zwycięstwa, a klub wywalczy miejsce w pierwszej ósemce tabeli na zakończenie nowego sezonu, aby awansować do nowotworzonej III ligi, która ma za zadanie podnieść poziom rywalizacji na boisku.