W przededniu 175. rocznicy urodzin Wojciecha Kętrzyńskiego rozmawiamy na temat badań nad spuścizną naukową Patrona Miasta Kętrzyn.

Paweł Owad

Panie Profesorze 11 lipca 2013 r. przypada jubileusz 175. rocznicy urodzin Wojciecha Kętrzyńskiego, proszę naszym czytelnikom przybliżyć postać tego wybitnego historyka, etnografa, badacza Mazur.

Prof. Stanisław Achremczyk: Z pochodzenia Kaszub urodzony na Mazurach w Lecu, dzisiejszym Giżycku. W jego żyłach płynęła krew polsko-niemiecka. Swą polskość odnalazł ucząc się w gimnazjum rastemborskim. Studia na Uniwersytecie Królewieckim skierowały go ku historii i to historii średniowiecznej. Jako uczestnik Powstania Styczniowego po ukończeniu nauki uniwersyteckiej nie mógł znaleźć posady państwowej i dlatego zatrudniał się, jako bibliotekarz, historyk, nauczyciel i wychowawca pracując i ucząc szlachecką młodzież polską. Dopiero we Lwowie znalazł życiową przystań zostając sekretarzem, a później dyrektorem Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Dla polskiej kultury wypracował ogromne zasługi, nie tylko publikując edycje źródeł, ale gromadząc rękopisy wybitnych polskich poetów, pisarzy, twórców. Dzięki nie mu w Ossolineum znalazły się też pamiątki ważne dla tożsamości Ukraińców, Białorusinów, Słowaków. Kętrzyński zgromadził też prasę polskojęzyczną zaboru pruskiego w tym naszą Gazetę Olsztyńską i Gazetę Lecką. Działał na rzecz niepodległej Polski, choć nie doczekał się niepodległości. Znamy go, jako historyka, bibliotekarza, ale był też krajoznawcą, poetą, dziennikarzem, chronił zabytki przed zagładą.

W życiu Wojciecha Kętrzyńskiego były różne etapy, ale praca etnograficzna tego naukowca do dziś zajmuje ważne miejsce w polskiej nauce, jak Pan ocenia spuściznę naukową pozostawioną przez Wojciecha Kętrzyńskiego?

– Naukowa spuścizna Kętrzyńskiego wytrzymała upływ czasu i to jest dla każdego autora największa wartość. Jego badania nad osadnictwem ziem pruskich ciągle są ważne.

W roku Powstania Styczniowego należy przypomnieć ten wątek z życia Kętrzyńskiego, czy uważa Pan, iż od tamtych wydarzeń związanych z przemytem broni, a później uwięzieniem w twierdzy rozpoczął się w życiu Kętrzyńskiego okres narodowo – patriotyczny?

– Pomagając polskiemu powstaniu Kętrzyński dawał dowód, iż z wyboru stał się świadomym Polakiem. Budzenie się w nim świadomości narodowej to proces długi od lat młodzieńczych zaczynając. Mowę polską słyszał w domu rodzinnym i na ulicach Leca, a także będąc uczniem gimnazjum, także w wsiach wokół Rastemborka oraz w samym rastemborskim gimnazjum. Odkrył ostatecznie swą polskość na studiach w Królewcu, gdy odnalazł swych krewnych, gdy bywał w Warszawie i na Kaszubach. W Królewcu zaś, gdy wybuchło Powstanie Styczniowe znalazł wielu sympatyków sprawy polskiej. On młody chłopak nie mógł być obojętny wobec losu swych rówieśników walczących o podstawowe prawa człowieka z carskim despotyzmem.

Pracuje Pan wraz z zespołem naukowców nad Monografią Kętrzyna, proszę powiedzieć, jakie miejsce w tym dziele zajmie Wojciech Kętrzyński?

– W monografii Kętrzyna życie i działalność Wojciecha Kętrzyńskiego zostanie odnotowane w specjalnym szkicu, ale należy pamiętać, że to tylko niewielki epizod w dziejach miasta.

Jest Pan autorem prac naukowych na temat Wojciecha Kętrzyńskiego, proszę powiedzieć czy ten temat jest już dobrze zbadany, czy może do dziś są obszary, które czekają na badania?

– Historyk nie może powiedzieć, iż temat jest całkowicie zbadany, zakończony. Ciągle wymaga badań warsztat historyczny Kętrzyńskiego, badanie jego spuścizny naukowej i popularyzatorskiej. Odkrywanie zasług Kętrzyńskiego dla kultury i dziedzictwa historycznego narodów wschodniej Europy. Kętrzyński ciągle jest mało znany i w naszym regionie. W dobie zmieniającej się Europy należy pokazywać go, jako człowieka otwartego na poglądy innych, na inne wartości, nie zamykającego się tylko na sprawy polskie. Był Europejczykiem, dla którego granice państw nie miały znaczenia.

Ważnym okresem w życiu Wojciecha Kętrzyńskiego jest praca w Ossolineum, jak Pan uważa czy ten czas to był okres najlepszych badań, które prowadził Wojciech Kętrzyński?

– Ponad 45 lat spędził we Lwowie i był to najbardziej twórczy okres w życiu Kętrzyńskiego. We Lwowie był postacią rozpoznawalną, a Ossolineum pod jego kierownictwem zapisało znakomitą działalność. Wciąż we Lwowie w bibliotece Ukraińskiej Akademii Nauk zachowały się katalogi książek pisane ręką Kętrzyńskiego.

Zarówno Miasto Kętrzyn jak i Ośrodek Badań Naukowych w Olsztynie wnoszą swój wkład w badania nad spuścizną Wojciecha Kętrzyńskiego, jak Pan uważa czy ta praca przynosi rezultaty?

– Miasto Kętrzyn zawsze doceniało Kętrzyńskiego, a ufundowanie nowego nagrobka na mogile jego i jego żony jest tego znakomitym wyrazem i to wyrazem godnym naśladownictwa. Kętrzyn pokazał Polakom jak należy dbać o swe historyczne dziedzictwo, jak historia łączy dwa słowiańskie narody. Opublikowanych zostało wiele prac o Kętrzyńskim i Kętrzyńskiego. Najlepszym dowodem pamięci o dokonaniach takich uczonych jak Kętrzyński to wznawianie dzieł napisanych. Tylko tak można utrwalać pamięć. Kętrzyn uroczyście obchodząc kolejne urodziny i daty śmierci patrona swego miasta ukazuje dla innych wzór jak należy szanować pamięć historyczną.