Gazeta1
Pechowo rozpoczął się dla Granicy Kętrzyn sezon 2013/2014. Po remisie z ŁKS Łomża, kolejne dwa mecze to porażki. Oznacza to spadek naszej drużyny na siedemnaste miejsce w tablei.

Rafał Rypina

Michał Kruk

 

Bielsk Podlaski, 14 sierpnia 2013, mecz: Tur Bielsk-Podlaski- Granica Kętrzyn

Piłkarze Tura Bielsk Podlaski odnieśli pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie. W meczu drugiej kolejki trzeciej ligi grupy podlasko-warmińsko mazurskiej podopieczni Grzegorza Pieczywka 1:0 (0:0) pokonali Granicę Kętrzyn. Bramkę na wagę trzech punktów w doliczonym czasie gry uzyskał Karol Kosiński. Wywalczone zwycięstwo dało awans w ligowej tabeli na ósmą lokatę.

Od początku spotkania bramkowe okazje stwarzali piłkarze Tura. Podopieczni Grzegorza Pieczywka w początkowych fragmentach pojedynku przeprowadzali akcje prawą stroną boiska. Aktywny w bielskim zespole był Maciej Kesler. Pomocnik Tura już w piątej minucie mógł pokonać bramkarza przyjezdnych. Uderzona przez Bielszczanina piłka nieznacznie poszybowała obok bramkarza przyjezdnych. Ten sam zawodnik mógł zmienić oblicze piłkarskie pojedynku. Faulowany w polu karnym Kesler nie wykorzystał rzutu karnego po skutecznej interwencji Korowaja.

Niewykorzystana sytuacja mogła szybko zemścić się na piłkarzach Tura. Interwencja Krystiana Kulikowskiego w 13 minucie pojedynku zapobiegła stracie bramki. Przestrzelony rzut karny przez Keslera nie zdeprymował zawodnika. Pomocnik Tura, co róż siał zamęt w szeregach przyjezdnych piłkarzy. Przed zakończeniem pierwszej części meczu bielszczanie mogli zmienić wynik boiskowej rywalizacji. Bohaterem gospodarzy mogło zostać dwóch piłkarzy. W 30 minucie pojedynku bramkę mogli zdobyć Maciej Kesler i Hubert Karwacki. Ten ostatni oddał niecelny techniczny strzał tuż przy bliższym słupku Granicy Kętrzyn. Granica miała nieliczne okazje na zmianę wyniku. W ostatniej minucie pierwszej części meczu strzałem z rzutu wolnego mogła zdobyć prowadzenie do szatni. Uderzona piłka poszybowała nad poprzeczką bramki Szczepanika, który po raz pierwszy w obecnym sezonie do zakończenia meczu zachował czyste konto.

Piłkarze Tura w drugiej połowie nie zwalniali tempa. Pierwszą bramkę w nowym sezonie mógł strzelić Radosław Żero. Napastnik Tura w 49 minucie oddał celny strzał na bramkę, lecz nie był w stanie pokonać Korowaja. Bielszczanie przez całe spotkanie przeważali w ilości stałych fragmentów gry. Mieli niezliczoną ilość rzutów rożnych, z których stwarzali bramkowe zagrożenie pod bramką przyjezdnych. Jedną z najlepszych okazji na zmianę wyniku w drugiej połowie miał Stefan Chilkiewicz. Obrońca Tura w 62 minucie mocnym uderzeniem z bliskiej odległości nie był w stanie pokonać dobrze grającego w tym spotkaniu Korowaja.

Tur o zmianę wyniku walczył do ostatniego gwizdka sędziego. W drugiej części drugiej połowy piłkarze z Granicy tracili siły z każdą kolejną minutą, co skrzętnie starał się wykorzystać Tur. Bliski strzelenia gola po raz kolejny był Radosław Żero. Napastnik Tura uderzeniem w słupek zakończył dośrodkowanie z rzutu wolnego Karola Kosińskiego.

Ambicja Tura nie pozwoliła na podział punktów w inauguracyjnym spotkaniu przed własną publicznością. W doliczonym czasie gry drugiego gola w sezonie zdobył Karol Kosiński. Nowy nabytek bielskiego zespoły wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony Macieja Keslera. Strzelony gol podłamał skrzydła przyjezdnym piłkarzom i po 90 minutach rywalizacji podopieczni Grzegorza Pieczywka mogli cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w nowym sezonie.

Tur Bielsk Podlaski – Granicą Kętrzyn 1-0

Tur: 1. Łukasz Szczepanik – 17. Krystian Kulikowski, 3. Stefan Chilkiewicz, 19. Wojciech Marcinkiewicz, 5. Adrian Gudewicz – 20. Maciej Kesler, 13. Andrzej Lewczuk, 7. Karol Kosiński, 14. Adrian Kozłowski (69′ 15. Kamil Hryniewicki), 9. Hubert Karwacki – 6. Radosław Żero (79′ 18. Łukasz Popiołek).

Granica: 84. Mateusz Korowaj – 13. Paweł Aleksandrowicz, 11. Mateusz Michałowski, 9. Marek Traut, 2. Robert Mańkowski – 16. Tomasz Rotenberg, 6. Kacper Rałowiec, 4. Kamil Piątkowski, 14. Damian Mazurowski, 7. Mikołaj Rałowiec (69′ 17. Daniel Wierzbowski) – 10. Szymon Szmelc (90′ 8. Piotr Sobczuk).

Żółte kartki: Krystian Kulikowski, Karol Kosiński (Tur); Paweł Aleksandrowicz (Granica).

Kętrzyn, 18 sierpnia 2013 r., mecz: Granica Kętrzyn – MKS Korsze

Granica Kętrzyn przegrała w niedzielne popołudnie z MKS Korsze w derbach powiatu kętrzyńskiego.

Mecze derbowe jak zwykle wyzwalają wiele emocji i rządzą się swoimi prawami. Nigdy do końca nie można przewidzieć końcowego rezultatu.

W gorszych humorach do meczu przystępowali piłkarze Granicy, którzy w ubiegłą środę pechowo przegrali w Bielsku z Turem, tracąc bramkę w 92 minucie. Dodatkowo dobre samopoczucie mogły popsuć osłabienia kadrowe: za kartki pauzował Mateusz Lachowski, a Pawła Aleksandrowicza zatrzymały obowiązki służbowe.

Wobec powyższego po raz pierwszy od kilku lat faworytem meczu był MKS Korsze, a Granica zagrała chyba najmłodszym zespołem w historii 3 ligi w naszym mieście – może i w województwie. Oto skład Granicy, w nawiasie rok urodzenia: Mateusz Korowaj (1984), Konrad Gan (1996), Mateusz Michałowski (1994), Marek Traut (1993), Piotr Sobczuk(1994) (87′ Paweł Bijata(1994)), Kacper Rałowiec (1994), Mikołaj Rałowiec (1996), Tomasz Rotenberg (1995), Damian Mazurowski (1992), Kamil Piątkowski (1991), Szymon Szmelc (1989).

Pierwsza połowa meczu to ataki MKS Korsze i defensywna gra Granicy, która nastawiona była na grę z “kontry”. Obie ekipy miały swoje szanse na zdobycie bramki, ale do przerwy było 0:0.
Druga połowa to zdecydowanie lepsza gra Granicy, która zagrała bardziej otwartą piłkę. I gdy wydawało się, że to gospodarze są bliżsi zdobycia pierwszej bramki, nadeszła 68 minuta w której błąd kętrzyńskiej defensywy wykorzystał Piotr Kozłowski i było 0:1 dla Korsz. Strata bramki w sytuacji, gdy to Granica stworzyła groźniejsze sytuacje zdeprymowała naszych zawodników i już 7 minut później był 0:2, a bramkę zdobył Michał Miller.

Nasi chłopcy jednak pokazali charakter i do końca walczyli o dobry wynik, co dało efekty w 90 minucie, gdy piękną bramkę z rzutu wolnego zdobył najlepszy zawodnik w naszym zespole – Damian Mazurowski. Do końca meczu, mimo usilnych prób naszych piłkarzy, wynik nie uległ zmianie. Wygląda na to, że do wiosny najlepszym zespołem w naszym powiecie jest MKS Korsze.

Granica Kętrzyn – MKS Korsze 1:2 (0:0)