OLYMPUS DIGITAL CAMERARodzice zapłacą złotówkę za każdą dodatkową godzinę

Od 1 września 2013 roku weszła w życie tzw. ustawa przedszkolna, której głównym celem jest zniesienie barier w upowszechnianiu wychowania przedszkolnego. Jedną z nich jest bariera ekonomiczna. Aby ją zlikwidować wprowadzono ograniczenie opłat pobieranych przez gminę od rodziców do maksymalnie 1 zł za każdą dodatkową godzinę.

Ewa Brzostek

Ustawa dotyczy przedszkoli publicznych. Zgodnie z nowelizacją ustawy o systemie oświaty (tzw. ustawy przedszkolnej) od 1 września opłata za każdą dodatkową godzinę opieki przedszkolnej – powyżej pięciu godzin – wynosi nie więcej niż złotówkę. Pięć godzin bezpłatnej opieki to czas przeznaczony na realizację podstawy programowej, czyli zajęć z muzyki, rytmiki czy zajęć plastycznych. W Kętrzynie do tej pory rodzice za każdą dodatkową godzinę dopłacali 2 złote. W tej chwili ta opłata będzie o połowę mniejsza.

– U nas podstawa programowa, czyli te bezpłatne pięć godzin jest realizowana od godziny 8 do 13. W tej chwili za każdą następną godzinę pobytu dziecka w naszym przedszkolu rodzic zapłaci złotówkę, czyli od 6 do 8 i od 14 do 16 – wyjaśnia Grażyna Rakowska, dyrektor Miejskiego Przedszkola Integracyjnego „Malinka” w Kętrzynie.

Co w rzeczywistości oznacza ta zmiana?

– Ustawa ta odciąży samorządy, które od 1 września będą otrzymywały dofinansowanie na przedszkola z budżetu państwa – informuje dyrektor przedszkola „Malinka”.

W roku 2013 w okresie od września do grudnia dotacja z budżetu państwa wyniesie0,5 mld zł, z czego 171,2 mln zł na rekompensatę wpływów do gmin z tytułu zmniejszonych opłat wnoszonych przez rodziców (średnio w kraju około 1/3 wysokości dotacji) oraz 332,4 mln zł na rozwój wychowania przedszkolnego, w tym poszerzanie oferty przedszkoli (np. poprzez organizację zajęć dodatkowych) oraz tworzenie nowych miejsc wychowania przedszkolnego. W 2013 roku dotacja wyniesie 414 zł na każde dziecko objęte wychowaniem przedszkolnym (w przedszkolu, oddziale przedszkolnym lub innej formie wychowania przedszkolnego), bez względu na wiek.

Mimo, że założenia nowej ustawy przedszkolnej mającej na celu wyrównanie szans dzieci z uboższych rodzin nie powinna wzbudzać zastrzeżeń wywołała wiele emocji. Główny zarzut rodziców jaki pojawiał się na forach internetowych był taki, że ustawa pozbawi ich dzieci zajęć dodatkowych jak na przykład nauki języków obcych.

Jak tłumaczy to Ministerstwo Edukacji Narodowej? Czy słuszne są obawy rodziców?

„Nieporozumieniem jest twierdzenie, że ustawa przedszkolna pozbawia dzieci dodatkowych zajęć. Wręcz przeciwnie – samorządy otrzymają dotację, dzięki której będą mogły opłacać dodatkowe zajęcia – takie, jak np. lekcje języka angielskiego. To oznacza, że rodzice nie będą musieli wykładać dodatkowych pieniędzy ze swojej kieszeni. Fundusze, które można przeznaczyć także na ten cel, będą wpływać do samorządów z dotacji z budżetu państwa” – czytamy na stronie ministerialnej.

Jak ta sytuacja będzie rozwiązana w kętrzyńskich przedszkolach?

– W tej chwili każdy z rodziców otrzymała ankietę, w którem może przedstawić nam swoje oczekiwania co do zajęć dodatkowych. My przedstawimy je burmistrzowi i mamy nadzieje, że wyrazi on zgodę by przeznaczyć na ten cel środki z budżetu miasta. W październiku wszyscy rodzice będą poinformowani jakie zajęcia dodatkowe będziemy realizowali w naszym przedszkolu – informuje Grażyna Rakowska, dyrektor Miejskiego Przedszkola Integracyjnego „Malinka” w Kętrzynie.