Rysunek1Kup czujkę, by nie wpaść w ręce „cichego zabójcy”

Koniec października. To ostatni dzwonek, aby zadbać o swoje i bliskich bezpieczeństwo. Kto jeszcze nie zadbał o kominy i wentylacje powinien to uczynić. Dlaczego? Ponieważ może wpaść w ręce „cichego zabójcy”.

Szymon Sapieha

Tlenek węgla (CO) zwany też czadem lub cichym zabójcą jest gazem powstającym w wyniku niepełnego spalania węgla i substancji, które posiadają w swoim składzie węgiel. Jest tym groźniejszy, że nie posiada smaku, zapachu, barwy, nie szczypie w oczy i nie „dusi w gardle”. W bardzo dużym stężeniu może lekko pachnieć czosnkiem. Ma też bardzo „wybuchowy charakter”, a w powietrzu pali się niebieskawym płomieniem. Jest nieco lżejszy od powietrza (gęstość 0,967), przez co łatwo przenika przez ściany, stropy i warstwy ziemi. Kiedy tlenek węgla dostanie się już do naszych płuc, wiąże się z hemoglobiną i tworzy tzw. karboksyhemoglobinę. Ta nie może przenosić tlenu i zakłócony jest transport tlenu w organizmie. Przez to z kolei komórki naszego ciała, jak i cały organizm jest mocno niedotleniony. Najbardziej narażony jest ośrodkowy układ nerwowy i układ naczyniowo-sercowy. Konsekwencją tego jest najpierw senność, potem brak kontroli nad ciałem i człowiek zasypia, nie może się już ruszyć o własnych siłach. Wtedy może już liczyć tylko na czujność domowników.

Jak pomóc przy zatruciu tlenkiem węgla?

W przypadku zatrucia tlenkiem węgla należy: zapewnić dopływ świeżego czystego powietrza; w skrajnych przypadkach wybijając szyby w oknie, wynieść osobę poszkodowaną w bezpieczne miejsce, jeśli nie stanowi to zagrożenia dla zdrowia osoby ratującej; w przypadku istnienia takiego zagrożenia pozostawić przeprowadzenie akcji służbom ratowniczym, wezwać służby ratownicze (pogotowie ratunkowe, PSP), jak najszybciej podać tlen. Jeżeli osoba poszkodowana nie oddycha, ma zatrzymaną akcję serca, należy natychmiast zastosować sztuczne oddychanie np. metodą usta – usta oraz masaż serca. Nie wolno wpadać w panikę, kiedy znajdziemy dziecko lub dorosłego z objawami zaburzenia świadomości w kuchni, łazience lub garażu; należy jak najszybciej przystąpić do udzielania pierwszej pomocy.

Co zrobić, aby uniknąć zaczadzenia?

Przede wszystkim przeprowadzać kontrole techniczne, w tym sprawdzanie szczelności przewodów kominowych, ich systematyczne czyszczenie oraz sprawdzanie występowania dostatecznego ciągu powietrza, użytkować sprawne techniczne urządzenia, w których odbywa się proces spalania, zgodnie z instrukcją producenta, stosować urządzenia posiadające stosowne dopuszczenia w zakresie wprowadzenia do obrotu; w sytuacjach wątpliwych należy żądać okazania wystawionej przez producenta lub importera urządzenia tzw. deklaracji zgodności, tj. dokumentu zawierającego informacje o specyfikacji technicznej oraz przeznaczeniu i zakresie stosowania danego urządzenia, nie zaklejać i nie zasłaniać w inny sposób kratek wentylacyjnych. W przypadku wymiany okien na nowe trzeba sprawdzić poprawność działania wentylacji, ponieważ nowe okna są najczęściej o wiele bardziej szczelne w stosunku do wcześniej stosowanych w budynku i mogą pogarszać wentylację. Należy też systematycznie sprawdzać ciąg powietrza, np. poprzez przykładanie kartki papieru do otworu, bądź kratki wentylacyjnej; jeśli nic nie zakłóca wentylacji, kartka powinna przywrzeć do otworu lub kratki. Niezbędne jest częste wietrzenie pomieszczeń, w których odbywa się proces spalania (kuchnie, łazienki wyposażone w termy gazowe), a najlepiej lekko rozszczelniać okna. Nie bagatelizujmy objawów duszności, bólów i zawrotów głowy, nudności, wymiotów, oszołomienia, osłabienia, przyspieszenia czynności serca i oddychania, gdyż mogą być sygnałem, że ulegamy zatruciu czadem. W takiej sytuacji należy natychmiast przewietrzyć pomieszczenie, w którym się znajdujemy i zasięgnąć porady lekarskiej.

Co robić, aby uniknąć zagrożenia?

Przede wszystkim nie można zasłaniać kratek wentylacji grawitacyjnej, nie można zasłaniać kratek w drzwiach, a kupując drzwi do łazienek zwracać uwagę na to, czy mają otwory wentylacyjne. Nie można również utrudniać wymiany i krążenia powietrza w pomieszczeniach, gdzie zachodzi spalanie i wentylacja, np. poprzez wieszanie prania. Należy kontrolować czy kratka wentylacyjna ma tzw. ciąg, czyli. czy wyciąga powietrze z pomieszczenia. Czasami gniazdo ptaka, nieprofesjonalnie wykonany remont i cegły w przewodach wentylacyjnych mogą utrudniać taki ciąg. Zwykłe wietrzenie mieszkania, nawet w okresie zimowym ma sens, mimo, że wpuszczamy chłód. Nie wolno uszczelniać za wszelką cenę pomieszczeń, w których pracują urządzenia takie jak piecyki gazowe, piece kaflowe, kominki itp.

Kup czujkę

Warto w domu lub mieszkaniu zainstalować czujkę dymu oraz czujkę tlenku węgla. Podstawową funkcją czujki tlenku węgla jest wykrywanie czadu i generowanie sygnałów alarmowych w sytuacji wykrycia jego nadmiernego stężenia w powietrzu. Podnosi ona poziom bezpieczeństwa w pomieszczeniach, zmniejsza ryzyko zaczadzenia, pozwala na szybką reakcję w sytuacji zagrożenia życia. Tego typu czujki powinny znaleźć się w pokojach z kominkiem lub piecem kaflowym, w pomieszczeniach z kuchenkami gazowymi, w łazienkach z gazowymi podgrzewaczami wody, w kotłowniach, garażach, warsztatach. Czujka odpowiednio wcześnie zasygnalizuje niebezpieczeństwo, wydając bardzo głośny dźwięk. Nawet śpiącego sygnał ten potrafi obudzić i postawić na nogi. Mamy wtedy szansę na opuszczenie zagrożonego obszaru. Nie należy montować czujek przy oknie, kratkach, przewodach wentylacyjnych czy w miejscach zbyt zawilgoconych. Niewłaściwie dobrane ustawienie czujki może negatywnie wpłynąć na jej pracę i skuteczność. Zalecane umiejscowienie czujek, jak również lokalizacje, których należy unikać, znajdują się w instrukcjach dołączonych do tych urządzeń.