morcinki plakat 2013 malyDziecko w mazurskiej tradycji

Dzień 11 listopada jest hucznie obchodzony w Kętrzynie. To nie tylko święto odzyskania niepodległości, ale również nadania praw miejskich. Dodatkowo z okazji przypadających tego dnia imienin Marcina Stowarzyszenie Kulturalne „Konik Mazurski” oraz Kętrzyńskie Centrum Kultury organizują siódmą edycję Mazurskich Morcinek.

Wojciech Caruk

Tegoroczna impreza odbędzie się jednak już 10 listopada o godz. 15 w kętrzyńskim zamku. Siódmej edycji przyświeca hasło „Dole i niedole dziecka mazurskiego”. Organizatorzy pragną przedstawić losy i rolę dziecka w mazurskiej rodzinie.

– Chcemy nawiązać do tradycji związanych z chrzcinami, zabawami dziecięcymi – informuje Maria Kaliszewicz ze Stowarzyszenia Kulturalnego „Konik „Mazurski”. – Występujący artyści będą śpiewali m.in. kołysanki mazurskie, niektóre znane do dzisiaj.

W programie przewidziane są występy zespołów ludowych oraz prezentacje świętomorcińskich tradycji.

– Popularne Morcinki to święto czeladzi i służby pracującej u bogatych gospodarzy – opowiada Maria Kaliszewicz. – Żeby zarobić na życie najmowali się oni u gburów. Właśnie 11 listopada kończyły się stare umowy i zawierano nowe, następowało też rozliczenie za roczną pracę. Jeśli dziewki i parobkowie byli niezadowoleni z wynagrodzenia, czy ze służby, złego gospodarza żegnali wierszykiem “Dajcie panie kolędę, niech cię piorun spali, wiency u was nie będę”.

Każdy zainteresowany tradycją i kulturą lokalną znajdzie na tej imprezie coś dla siebie. Będzie można poznać szereg ciekawostek związanych z mazurskimi tradycjami.

– Dzień św. Marcina i dwa następne dni były wolne od pracy. Tego dnia służba spała dłużej, za to gospodyni rano przygotowała dla nich uroczyste śniadanie – kawę z mlekiem, chleb z masłem i jajecznicę na słoninie, a potem bawiono się i śpiewano – dodaje Kaliszewicz.