OLYMPUS DIGITAL CAMERAMożesz zostać darczyńcą i pomóc rodzinie

„Szlachetna paczka” to projekt, który w przemyślany sposób łączy tysiące osób: wolontariuszy, rodziny w potrzebie, darczyńców i dobroczyńców. Jest to mądra pomoc, która trafia do tych, którzy są w realnej potrzebie. Jest takim promykiem nadziei na poprawę, a nawet odmianę czyjegoś życia. Najpiękniejsze jest to, że każdy z nas może się do tego przyczynić.

Ewa Brzostek

Jaka jest idea „Szlachetniej paczki”? Wolontariusze szukają rodzin w potrzebie, następnie spotykają się z nimi, diagnozują ich sytuację, poznają konkretne potrzeby i podejmują decyzję o włączeniu ich do projektu. Darczyńcy przygotowują konkretną pomoc dla konkretnej rodziny. Dobroczyńcy, angażując się finansowo, dają swoją energię dobroci, dzięki której system „Szlachetniej paczki” może skutecznie działać. Rodziny w potrzebie oprócz konkretnej pomocy otrzymują nadzieję na lepsze jutro i impuls do zmiany.

W Kętrzynie liderem inicjatywy jest Arkadiusz Jurgiełajtys, pastor Kościoła Zielonoświątkowego, któremu udało się zaangażować 16 wolontariuszy. Grupę tą tworzą nauczyciele z całego powiatu, osoby skupione wokół kętrzyńskiego Caritasu, członkowie zboru Zielonoświątkowego. Projektem zostało objętych ponad 40 rodzin z Kętrzyna i okolic. Dlaczego zdecydował się wprowadzić ideę „Szlachetniej paczki” do Kętrzyna?

– Mój kolega mieszkający w województwie Zachodniopomorskim był wolontariuszem i opowiedział mi na czym to polega. Uznałem, że jest to dobra i ciekawa inicjatywa, ponieważ opiera się o mądrą pomoc ludziom faktycznie potrzebującym, a nie roszczeniowym – mówi Arkadiusz Jurgiełajtys, lider „Szlachetniej paczki” w Kętrzynie.

16 listopada na stronie internetowej www.szlachetnapaczka.pl zostanie otwarta baza adresów rodzin z Kętrzyna i powiatu. Każdy kto będzie chciał zostać darczyńcą, udzielić swojej pomocy znajdzie tam opis rodziny, ich problemów, przychodów i jakiej pomocy oczekują. Informacje te to owoc pracy wolontariuszy, którzy kontaktowali się z rodzinami i przełamywali wszelkie bariery nieufności, skrępowania i bólu.

Każdy z wolontariuszy ma pod opieką trzy rodziny. Ich adresy udostępniały placówki pomocowe działające w Kętrzynie. Niejednokrotnie były to osoby, których sytuację osobiście znali sami wolontariusze.

– To, że w Kętrzynie ruszyła „Szlachetna paczka” było dla mnie impulsem, by pomóc mojej koleżance, która ma trudną sytuację. Potem otrzymałam adresy do innych rodzin. Nie jest to łatwe zadanie, bo widzę, jak są skrępowani i nawet nie proszą o pomoc. Podczas naszych rozmów zadaję trudne pytania o finanse, zadłużenia, to są osobiste rozmowy. Kiedy widzę, że mimo trudności dana rodzina chce zmienić swoje życie to uważam, że trzeba się w takie inicjatywy angażować – mówi Marta.

– Ja zawsze chciałam pomagać. „Szlachetna paczka” to mądra pomoc, ponieważ robimy wywiady, poznajemy rodzinę, ich dom, otoczenie, właściwie wchodzimy w ich życie. Rodzina otwiera się przed nami, rozmawia, my oceniamy ich sytuację i widzimy czy chcą coś zmienić, czy tylko mają oczekiwania. To jest konkretna pomoc, która niejednokrotnie jest dla nich motorem do działania – twierdzi Agnieszka.

Już teraz można się zgłaszać jako darczyńca. Może to być grupa osób z pracy, rodzina, znajomi, klasa lub pojedyncza osoba. Każdy z nas może podarować komuś rękę, udzielić konkretnej pomocy, która da nadzieję i będzie takim katalizatorem do działania. Po zapoznaniu się z sytuacją rodziny na stronie „Szlachetniej paczki” dary można przywozić do magazynu w Zborze Kościoła Zielonoświątkowego przy ul. Powstańców Warszawy. Wielki finał „Szlachetniej paczki” odbędzie się 7-8 grudnia.