bielecki_z_dr_wattem
Dr Watt to mój fundament

Z muzyką związany jest od wielu lat. Dzięki konsekwentnej pracy i dążeniu do celu udało mu się zaistnieć na muzycznej scenie Polski. Od lat też kieruje się swoimi własnymi ideałami, niekoniecznie popularnymi, ale pozwalającymi mu na świadome podążanie życiową drogą.

Wojciech Caruk

Paweł Bielecki urodził się w Kętrzynie 22 stycznia 1969 roku. Muzyczne zainteresowania przejawiał już od młodości. Śpiewem zajmuje się już od 1985 roku. To właśnie wtedy związał się ze swoją pierwszą kapelą Konto M, działającą przy ówczesnym kętrzyńskim domu kultury.

– Po podstawówce byłem piłkarzem, jednak nie trwało to długo – wspomina Bielecki. – Po sportowym epizodzie byłem wolny i właśnie wtedy spotkałem Pawła Korola, który szukał wokalisty do swojej kapeli. Nie zapomnę nigdy swojego pierwszego występu w dawnej hali Agrokompleksu w Kętrzynie.

Następnie w życiorysie muzyka pojawiają się kolejne grupy jak ONK czy Danger. W 1991 roku powstaje grupa Dr Watt, z którą Paweł współpracuje do 1996 roku. To właśnie ten okres swojej działalności muzyk uznaje za najważniejszy. Z tą kapelą wygrał m.in. przegląd zespołów rockowych „Konfrontacje”, zrealizował płytę w studiu Radia Olsztyn. Grupa była o krok od podpisania profesjonalnego kontraktu płytowego, jednak z powodów personalnych zespół w 1996 roku kończy swoją działalność. Paweł osiadł w tym czasie w Warszawie i związał się z tamtejszą sceną muzyczną. Współpracował z kolejnymi grupami, m.in. Kompania, Axe, Jeżcze. Swoje wszechstronne zdolności wokalne i zainteresowania muzyczne pokazywał nie tylko w rockowych wcieleniach, ale także w chórze gospel. W 2007 roku dołączył do legendy polskiej sceny hard rocka i heavy metalu, grupy Hetman. Z tą kapelą współpracuje do dziś, nagrał z nią już kilka płyt i zagrał dziesiątki koncertów na scenach całego kraju. Ostatnia płyta zatytułowana „You” miała swoją premierę 9 listopada. W 2009 roku pojawiają się pierwsze pomysły na reaktywację Dr Watta. W 2011 Bielecki wspólnie z byłym gitarzystą kętrzyńskiej kapeli, Pawłem Korolem rejestrują 10 utworów na płytę „Changes”. Jednak dopiero w sierpniu 2013 roku dochodzi do pierwszego po latach koncertu w ramach Ogólnopolskiego Przeglądu Zespołów Rockowych „Konfrontacje” Kętrzyn 2013, na których Bielecki występuje zarówno z Dr Wattem, jak i Hetmanem.

– Było to dla mnie niesamowite przeżycie, bo Dr Watt nie jest dla mnie jakimś tam kolejnym zespołem – mówi Paweł Bielecki. – Jest on dla mnie fundamentem, z niego wyrosłem. To był mój świadomy początek muzyczny.

Wiele wskazuje na to, że o Dr Watcie jeszcze nieraz usłyszymy. Obecnie Paweł współpracuje także z zespołami Jeżcze i Konkret Menu. Taka szeroka aktywność nie przeszkadza mu jednak w pielęgnowaniu innych życiowych wartości, które są dla niego istotne. Paweł dosyć otwarcie potrafi mówić o swojej wierze w Boga, Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela, co nie jest zbyt popularnym zjawiskiem w rockowym światku.

– Prawda nie jest modna – dodaje wokalista. – Wszyscy są fajni, twardzi, ale boją się prawdy. Ja nie epatuję może swoją wiarą, ale jeśli ktoś pyta to chętnie o tym rozmawiam. Bo co mam kłamać, że nie wierzę? Często rozmawiam z ludźmi, którzy z Bogiem są na bakier. Mówią, że go nie lubią, a ja im odpowiadam, że ja lubię. Ważne jest to, aby z ludźmi porozmawiać, a nie narzucać z góry swój punkt widzenia.

Fot. Wojciech Caruk