OLYMPUS DIGITAL CAMERASkauting jest dobrym systemem wychowawczym
14 grudnia miała miejsce niecodzienna sytuacja. Pod przykryciem nocy, przy blasku pochodni troje młodych ludzi złożyło ślubowanie: „z Bożą pomocą uczynię wszystko, aby służyć Bogu, Jego Kościołowi i bliźnim, przestrzegając Prawa Royal Rangers i wprowadzając w życie Złotą Zasadę.” W ten sposób zainicjowano powstanie szczepu „Królewskich strażników” w Kętrzynie.

Ewa Brzostek

Czym jest Royal Rangers?

– Ruch powstał w Stanach Zjednoczonych i rozszerzył się po całej Europie, Niemczech, Finlandii, Szwecji. Są to harcerze zrzeszeni w organizacji międzynarodowej. To jest inicjatywa ogólnoświatowa. Pierwszą drużynę zakładałam na Syberii dla dzieci, a później jak wróciłam do Polski to taki szczep założyłem w Ełku. Dzisiaj mieliśmy okazję przyjechać do Kętrzyna, aby zrobić taki dzień pokazowy dla dzieci i młodzieży. Biorąc pod uwagę, że ta inicjatywa spotkała się z zainteresowaniem w tym mieście to chętnie będziemy dzielić się naszym doświadczeniem – opowiada Michał Domagała, komendant szczepu w Ełku.

Podczas pierwszej wizyty w naszym mieście goście z Ełku zorganizowali dla dzieci gry, zabawy i zajęcia z pierwszej pomocy. Wieczorem Agnieszka i Robert Krawczykowie oraz Jarosław Werkowski złożyli uroczyste ślubowanie. W ten sposób zainicjowano powstanie szczepu Royal Rangers w Kętrzynie. Co zachęciło ich do rozpropagowania tej inicjatywy na naszym podwórku?

– Mieszkając w Warszawie spotkaliśmy się po raz pierwszy z inicjatywą Royal Rangers. Zauważyliśmy, że ten system działa. Widzieliśmy jak dzieci są kształtowane w taki wyjątkowy sposób. Był dla nas bodziec do rozpoczęcia takiej działalności w Kętrzynie – mówi Agnieszka Krawczyk.

Co szczególnego jest w tej formie skautingu? Co ją wyróżnia od tradycyjnego harcerstwa?

– Jest to typowe harcerstwo, chociaż idea jest taka, aby dzieci w tej formacji rozwijały się na czterech poziomach, czyli fizycznie, intelektualnie, duchowo i społecznie. Fizycznie, czyli cały system zabaw, obozów, gdzie uczymy się typowo skautowych rzeczy jak rąbanie drewna, wiązanie węzłów, budowanie szałasów. Społecznie, czyli integrujemy się i jesteśmy ze sobą, uczymy się bawić i robić coś razem na takich zasadach, aby dzieci nauczyły się kulturalnie i z szacunkiem odnosić się do siebie i współpracować w grupie. Duchowo według tak zwanej „złotej zasady” zawartej w Ewangelii Mateusza 7,12, która brzmi: „A więc wszystko, co byście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie.” Chcemy się tego uczyć. Razem się modlimy, razem śpiewamy, czytamy fragmenty biblijne i wprowadzamy je w życie. Intelektualnie, czyli nauka, zdobywanie wiedzy z zakresu skautingu – mówi Michał Domagała.

– Roylal Rangers jest dobrym systemem wychowawczym. Jest to taki wojskowo-mundurowy system dla dzieci i młodzieży. Bardzo fajne jest to, że starsi zajmują się młodszymi. Jednak takim głównym centrum napędowym jest relacja z Bogiem. Bez tego wszystkie elementy układanki przestają funkcjonować – uważa Jarek Werkowski.

Kiedy Royal Rangers planuje rozpocząć swoją działalność?

– Złożyliśmy ślubowanie, co oznacza początek naszego działania w Kętrzynie. Do końca roku chcemy zebrać wszelkie dokumenty, deklaracje, rekomendacje, zbieramy grupę dzieci i ruszamy od nowego roku – informuje Robert Krawczyk.

Spotkania szczepu będą odbywały się w Zborze Zielonoświątkowym przy ul. Powstańców Warszawy 33.