Pomnik_4_Regimentu_Grenadierow Kilkanaście dni temu w Kętrzynie odbywały się obchody kolejnej, już 656 rocznicy nadania praw miejskich. Z tej okazji warto przypomnieć historię kilku nieistniejących już rastemborskich pomników. Pomniki uważane są zazwyczaj za przejaw polityki państwa, bądź władz lokalnych, znajdujemy w nich odbicie rzeczywistości czasu ich powstawania.

Mariusz Wyczółkowski

Są najczęściej wyrazem pamięci zarówno tej „oficjalnej”, jak i tej, która jawi się jako jeden z elementów tworzących „świadomość historyczną” lokalnych społeczności. Stąd też do pomników zaliczamy nie tylko formy architektoniczne i rzeźbiarskie wkomponowane w przestrzeń, w tym wypadku miejską, tablice pamiątkowe, lecz także i budynki stawiane z myślą uczczenia postaci, bądź wydarzenia. Często zdarza się, że pomniki tracą swoje znaczenie. Te „oficjalne” najczęściej w wyniku zmian politycznych, zaś „lokalne” w związku z przemianami społecznymi czy migracjami ludności.

W ciągu sześciu i pół wieków w historii miasta nad Gubrem wielokrotnie upamiętniano ważne w mniemaniu lokalnej społeczności wydarzenia czy postaci. Wypada tu wspomnieć o najstarszym bodaj przykładzie rastemborskiej tablicy pamiątkowej. Była to niewielka drewniana tabliczka, zawieszona pierwotnie na filarze przed prezbiterium w rastemborskim parafialnym kościele św. Jerzego. Umieszczono na niej wierszowany tekst dotyczący przebudowy kościoła po pożarze z sierpnia 1500 r., kiedy od uderzenia pioruna spłonęły m.in. drewniane stropy świątyni. Gruntowna przebudowa przeprowadzona przez mistrza Matza z Gdańska została ukończona w 1515 r. Chociaż ta zaginiona po wojnie tabliczka wykonana była prawdopodobnie w końcu XVII w., z pewnością była kopią wcześniejszej, która uległa zniszczeniu. Natomiast do dzisiaj, w zbiorach Muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie zachowała się inna, podobna tabliczka z końca XVII w., upamiętniająca budowę przyszpitalnego kościoła św. Ducha. Do innego rodzaju „pomników” historii miasta możemy zaliczyć budynek szkoły elementarnej poświęcony królowej Luizie, uroczyście otwarty w czasie obchodów 500-lecia miasta 3 i 4 sierpnia 1829 r. Królowa Luiza, żona króla Prus Fryderyka Wilhelma III i matka Fryderyka Wilhelma IV przebywała w mieście 5 grudnia 1806 r. w drodze ze Szczytna do Królewca, nocując w jednym z domów na Królewieckim Przedmieściu. Budynek szkoły rozebrany został w 1911 r., lecz jego ślady są nadal widoczne na elewacji budynku na rogu ul. Wojska Polskiego i ul. W. Sikorskiego.

Pierwszy, oficjalny pomnik wybudowany został w Rastemborku w 1897 r. Był to okres, gdy na terenie całych Prus powstawały pomniki ku czci żołnierzy poległych w zwycięskich wojnach z Austrią i Francją. Rastembork szykował się właśnie do przyjęcia pierwszego od półwiecza garnizonu, na skraju miasta trwała budowa koszar, na którą zaciągnięto znaczną pożyczkę, gdy przed dopiero co oddanym do użytku gmachem starostwa powiatowego stanął pomnik „Poległym za króla i Ojczyznę”. Na pomniku pieszy żołnierz zwycięskim gestem wznosił w górę przestrzelony kulami sztandar. Pomnik zburzony został prawdopodobnie już w 1945 r., jednak niedawno, w czasie budowy parkingu przed dzisiejszym Starostwem Powiatowym odnaleziono jego podstawę oraz kamień z zachowanym metalowym pojemnikiem z aktem erekcyjnym pomnika.

Kolejne pomniki z terenu miasta znane są z licznych fotografii i pocztówek. Odsłonięte zostały w dniach 2 i 3 maja 1926 r., w związku z uroczystymi obchodami trzechsetnej rocznicy powstania 4 Regimentu Grenadierów, który w latach 1896-1919 stacjonował w mieście. Z tej okazji na placu przy ul. Pocztowej, na tyłach zamku odsłonięto pomnik upamiętniający historię regimentu projektu radcy budowlanego Kaßbauma. Na pomniku umieszczono spis najważniejszych bitew 4 Regimentu Granadierów. Z pomnika do dnia dzisiejszego zachował się jeden z kamieni podstawy z wyrytą nawą jednostki, który oglądać możemy w parku na tyłach zamku. W tym samym czasie, na cmentarzu polowym z czasu I wojny położonym na Elisenhöhe niedaleko lazaretu, przy drodze do Reszla, odsłonięto pomnik, projektu Heinza Stoffregena z Bremy, poświęcony pamięci poległych w czasie I wojny 1330 mieszkańców powiatu oraz żołnierzy regimentu grenadierów i regimentu artylerii polowej. Pomnik wykonała miejscowa firma budowlana Martina Modrickera. Na cmentarzu spoczęło 336 żołnierzy. Główny element całego założenia – rotunda wykonana z polnych kamieni, rozebrany został na początku lat 50-tych XX w. Obecnie miejsce to zostało doprowadzone do porządku staraniem m.in. Towarzystwa Miłośników Ziemi Kętrzyńskiej.

Nie są to jednak wszystkie pomniki, które przed 1945 r. znajdowały się na terenie Kętrzyna. W czasie lektury dawnych dokumentów dotyczących historii miasta udało się odnaleźć ślady najstarszego pomnika wystawionego w okolicy dawnego Rastenburga. Pomnikiem tym, była czworokątna murowana z kamieni kolumna zlokalizowana przy drodze do Królewca. Wybudowana została jeszcze przed reformacją, prawdopodobnie pod koniec XV w. i ozdobiona była jakimiś malowidłami. Według jednej z wersji lokalnej legendy, popularnej jeszcze w początku XVIII w., upamiętniała śmierć rodzeństwa skazanego za kazirodztwo. Zarówno forma architektoniczna, jak i pewne elementy opowieści związanej z jej powstaniem upodabniają tę budowlę do znanej z wielu opracowań kolumny stojącej do dnia dzisiejszego w Kalu niedaleko Węgorzewa. Kolumna zburzona została w 1735 r. jednak znamy jej położenie dzięki naniesieniu jej przez Józefa Naronowicza-Narońskiego na mapę Discrictus Rastemborgensis wykonaną w latach 70-tych XVII w.