Ketrzyn_ruiny_domow_przy_dawnym_Nowym_Rynku_rog_ul._WegoTo był czas mordów i grabieży

Przez kilka wojennych lat mieszkańcy Rastenburga wojnę znali jedynie z propagandowych komunikatów lub z opowieści żołnierzy biorących udział w działaniach prowadzonych na różnych frontach. Dopiero jesienią 1944 r. w związku ze zbliżającym się od wschodu frontem, w pobliżu miasta rozpoczęto kopanie rowów przeciwczołgowych.

Mariusz Wyczółkowski

Gdy 12 stycznia 1945 r. na całej szerokości wschodniego frontu rozpoczęło się natarcie wojsk rosyjskich w mieście nie wydano jeszcze pozwolenia na ewakuację ludności cywilnej. Rozkaz ewakuacji nadszedł dopiero popołudniem 26 stycznia, kiedy wojska rosyjskie przekraczały już linię Wielkich Jezior Mazurskich. W panicznej i bezładnej ucieczce nie wszyscy zdołali opuścić miasto. Na Targu Lipowym (obecnie Plac Armii Krajowej) wycofujące się oddziały niemieckie wysadziły zgromadzoną amunicję. Zniszczyły też most kolejowy nad Gubrem, elektrownię i miejskie zakłady wodociągowe. W dniu 27 stycznia 1945 r. około godziny 9 rano, do Kętrzyna wkroczyły sowieckie jednostki bojowe 31 armii piechoty, dowodzonej przez generała Piotra Grigoriewicza Szafranowa. Rozpoczął się okres niczym nieusprawiedliwionych gwałtów i mordowania ludności cywilnej, grabieży i bezmyślnego niszczenia zajętego bez jednego wystrzału miasta.

Męczennik z Kętrzyna

27 stycznia zaaresztowany przez sowieckich żołnierzy i prawdopodobnie tego samego dnia zamordowany został ksiądz Johann Lindenblatt, wieloletni proboszcz katolickiej parafii św. Katarzyny w Kętrzynie. Ksiądz Lindenblatt pochodził ze wsi Tolniki koło Reszla. W dniu 5 listopada 2011 r w katedrze św. Jakuba w Olsztynie uroczyście zakończony został diecezjalny etap trwającego 4 lata procesu beatyfikacyjnego męczenników warmińskich z okresu II wojny światowej. Zebrana dokumentacja wysłana została do Rzymu, do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Wśród nazwisk 46 warmińskich męczenników, ofiar nazizmu i komunizmu znalazło się nazwisko Johannesa Lindenblatta, kętrzyńskiego proboszcza, kandydata na ołtarze. Może warto w naszym mieście znaleźć sposób na godne uczczenie tej postaci?

Zniszczenie miasta, przesiedlenia ludności

W wyniku celowego podpalenia 31 stycznia spłonęło niemal całe dawne Stare Miasto, zabudowa Nowego Rynku, ul. Pocztowej i południowej strony ul. Węgorzewskiej (ob. ul. R. Traugutta), zamek. Straty w zabudowie szacowane były na około 38% budynków mieszkalnych i 40% budowli przemysłowych. Zniszczenia w infrastrukturze były jeszcze większe i sięgały od 50% zniszczonych sieci wodociągowych i aż do 75% zniszczonych sieci energetycznych. W mieście działała rosyjska komendantura wojskowa i wybrany przez nią niemiecki burmistrz. Pozostała w mieście część ludności została w większości zgromadzona w domach na ul. Bankmanna (ob. ul. B. Limanowskiego). W marcu wielu mieszkańców wywieziono do Rosji. Liczba ofiar wśród ludności cywilnej obliczana jest na około 3100 osób.

W dniu 13 kwietnia 1945 r. Delegatura Pełnomocnika Rządu w Białymstoku wysłała do Kętrzyna ekipę mającą za zadanie utworzenie starostwa. Na jej czele stał pierwszy polski starosta Jan Downar. Z dniem 7 maja 1946 r. zmieniono nazwę miasta na Kętrzyn. Przekazanie władzy przez rosyjskiego komendanta wojennego nastąpiło dopiero 18 maja. Wywózka miejscowej ludności niemieckiej trwała jeszcze w 1946 r. Jednocześnie z terenów centralnej Polski i z dawnych kresów II Rzeczpospolitej, przede wszystkim z Litwy i Białorusi, przybywali do miasta nowi osadnicy. Ostatnia zorganizowana akcja repatriacyjna miała miejsce w latach 1957-1959 kiedy to na teren powiatu przybyło ponad 3300 osób z ówczesnego ZSRR.