OLYMPUS DIGITAL CAMERAO człowieku, który sięgnął gwiazd

Per aspera ad astra, czyli przez trudy do gwiazd – głosi łacińska sentencja. W taki sposób można podsumować życie Wilhelma Wiena, fizyka, który za swoje osiągnięcia otrzymał Nagrodę Nobla. Droga do tego sukcesu nie była łatwa, ale sięgnęła gwiazd. Jak to możliwe? O tym opowiedzieli nam zaproszeni profesorowie podczas konferencji popularno-naukowej, która odbyła się 11 stycznia w sali kętrzyńskiego zamku.

Ewa Brzostek

Rzadko się zdarza, że jakieś miasto w swojej historii może poszczycić się Noblistą. Takim człowiekiem był właśnie Wilhelm Wien, który w czasach swojej młodości pobierał nauki w gimnazjum w ówczesnym Rastenburgu, i któremu w 150. rocznicę jego urodzin poświęcono sobotnią konferencję. Spotkanie prowadził Eugeniusz Tokarzewski, który powitał zebranych gości, przypomniał o dokonaniach olimpijczyków z Liceum Ogólnokształcącego im. Wojciecha Kętrzyńskiego oraz o fizykach i przyrodnikach, których nie ma już wśród nas. Minutą ciszy uczciliśmy pamięć Edwarda Toczyłowskiego, Edmunda Klopfa, prof. dr Jana Dzwinela, Aleksandry Dutkowej, Stanisława Drzewieckiego, dr Stanisława Łozińskiego i Mariusza Szepiłło.

W takiej atmosferze powagi i zadumy konferencję otworzył Krzysztof Hećman, Burmistrz Miasta Kętrzyn.

– Jeszcze raz młodym być, nowymi oczyma spojrzeć na świat. W roku 2013 nasze miasto uczciło Arno Holza. Dziś spotykamy się, aby poznać osobę Wilhelma Wiena. Kętrzyn jest miastem, które ma piękną tradycję i historię, ale jak każde miasto buduje swoją wielkość i siłę poprzez ludzi w każdym etapie jego funkcjonowania i życia publicznego. Niektórzy byli tu przez chwilę jak Arno Holz czy Wilhelm Wien, ale odcisnęli w tym mieście wielkie piętno. Powinniśmy mieć szacunek dla swojej historii, dla ludzi, którzy wyznaczają pewną drogę, azymuty rozwoju cywilizacyjnego nie tylko tego regionu. Jest to wyraz naszej pamięci, troski, pielęgnacji, tożsamości naszego miasta. Goethe powiedział kiedyś, że „w odwadze jest wielkość, w odwadze jest siła, w odwadze jest moc”. Trudno się z tym nie zgodzić, bo trzeba mieć odwagę, aby pokonywać tą niełatwą czasem drogę swojego życia, którego kulminacją był Nobel, tak jak u Wiena. Czytając o nim artykuł dowiedziałem się, że z matematyki nie był orłem i był raczej słabym uczniem w czasach nauki w rastenburskim gimnazjum, ale miał w sobie widocznie wielki talent, który eksplodował w Królewcu, a później w Berlinie, gdzie były już same sukcesy naukowe. Wilhelm Wien był taki, jak każdy z nas, ze swoimi słabościami i talentami, ale i odwagą, bo tylko tacy ludzie wyznaczają nowe drogi, a ich benedyktyńska praca i cierpliwość stanowią o prawdziwym zwycięstwie – podkreśla Krzysztof Hećman.

Po otwarciu konferencji przyszedł czas na wykłady. Pierwszy z nich wygłosił prof. dr hab. Stanisław Achremczyk, a temat, który poruszył to „Nauka i nobliści Prus Wschodnich”. Okazało się, że z tego terenu pochodzi czterech noblistów. W dziedzinie medycyny otrzymał ją Emil Behring i Fritz Albert Lipmann, w dziedzinie chemii Otto Wallach, natomiast z fizyki, właśnie bohater konferencji, Wilhelm Wien.

– W 1911 roku laureatem nagrody Nobla w dziedzinie fizyki za ustalenie związku między temperaturą ciała doskonale czarnego, a jego promieniowaniem cieplnym został Wilhelm Wien. Jego rodzice przybyli do Prus Wschodnich z Meklemburgii. Dzięki pośrednictwu braci, ojciec nabył majątek ziemski pod Fischhausen. Tu w Gaffken przyszedł na świat Wilhelm. Wnet rodzice przenieśli się do posiadłości zwanej Drachenstein dziś Smokowiec koło Kętrzyna. Wilhelm nie zdradzał początkowo zainteresowania do nauki. Bardziej od ślęczenia nad książkami pociągała go jazda konna i polowania. W gimnazjum w Kętrzynie, do którego wożono go wzbudzającym zachwyt minibusem, miał trudności z matematyką. Dyrektor gimnazjum, który do Smokowca przyjeżdżał często, aby pograć w karty odradzał rodzicom kształcenie syna, sugerując, aby zajął się gospodarstwem. A jednak Wilhelm otrzymawszy solidne korepetycje od nauczyciela Marcina Świtalskiego, ojca kanonika warmińskiego Władysława, matematykę pokochał. W gimnazjum królewieckim, do którego przenieśli go rodzice nie miał trudności ani z matematyką, ani z fizyką. Ukończywszy gimnazjum podjął studia matematyczne i przyrodoznawcze w Berlinie. Był asystentem profesora Hermanna Helmholza, który w swoim czasie wykładał w Królewcu. W 1886 roku w Berlinie Wien napisał rozprawę doktorską, ale egzamin doktorski wypadł bardzo marnie i tylko na prośbę Hermanna Helmholza komisja zgodziła się nadać mu stopień doktora. Wien wkrótce został też profesorem, autorem podręcznika o hydrodynamice, wielu artykułów. Jak widać z takiej prowincji, gdzieś na krańcach świata, zapomnianej i zapyziałej wyszło aż czterech Noblistów. Jeden z nich uczył się w Kętrzynie by rozsławić to miasto po wsze czasy – mówi prof. dr hab. Stanisław Achremczyk w swoim wystąpieniu.

Kolejny referat pt. „Jak zbadać temperaturę gwiazd?” wygłosił prof. dr hab. Adam Doliwa, były uczeń Liceum Ogólnokształcącego im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie, brązowy medalista dla Polski podczas Międzynarodowej Olimpiady z chemii w Rumunii w 1983 roku.

– W 1890 roku rodzice Wiena sprzedają majątek i przenoszą się do Berlina, gdzie Wilhelm Wien zaczął pracować w nowoutworzonym instytucie fizyczno-technicznym. Była to jednostka czysto naukowa, która poruszała na przykład takie problemy jak: w co warto inwestować w oświetlenie gazowe czy elektryczne? W tamtym czasie nie wiedziano jeszcze dokładnie czym jest światło, promieniowanie świetlne i tym zajął się młody Wilhelm Wien. W 1893 roku sformułował on słynne prawo przesunięć Wiena. Czym ono było? Jeśli nagrzewamy jakieś ciało na przykład sztabę żelaza to ona zaczyna świecić, najpierw kolorem czerwonym, w miarę gdy rośnie jej temperatura zmienia ona kolor i staje się biała. Wilhelm Wien zajął się wnikliwiej badaniem tego zjawiska i doszedł do wniosku, że jeżeli w wyniku wyższej temperatury kolor danego ciała się zmieni to rozkład energii też się zmieni. Ta obserwacja zaowocowała sformułowaniem drugiego prawa Wiena – wyjaśnia prof. dr hab. Adam Doliwa.

Sobotnia konferencja to nie ostatnie wydarzenia, które zostaną poświęcone fizykowi. W maju zaplanowane jest przeprowadzenie olimpiady z fizyki, aby odkryć współczesnych Wienów.