OLYMPUS DIGITAL CAMERAW moim domu był szacunek do nauki

Prof. dr hab. Adam Doliwa młodość spędził w Kętrzynie, gdzie uczył się w LO im. Wojciecha Kętrzyńskiego. W 1983 roku na Międzynarodowej Olimpiadzie Chemicznej w Timisoara w Rumunii otrzymał brązowy medal dla Polski, rozsławiając tym samym kętrzyńska szkołę. 11 stycznia 2014 r. jako tytułowany profesor wystąpił z wykładem poświęconym osobie Wilhelma Wiena. Nam opowiedział o latach spędzonych Kętrzynie i swojej drodze do kariery naukowej.

Ewa Brzostek

Skończył pan fizykę na Uniwersytecie Warszawskim, jest więc pan spadkobiercą odkryć Wielhelma Wiena. Jakie znaczenie ma dla pana udział w konferencji poświęconej temu fizykowi?

Z radością przyjąłem zaproszenie. Uczyłem się w tym samym budynku szkolnym co Wilhelm Wien. Chciałem przekazać troszeczkę swojej wiedzy na temat odkryć tego bardzo mądrego człowieka i na temat nieco starszej i współczesnej fizyki teoretycznej.

Jakie ma pan wspomnienia związane z Kętrzynem?

Bardzo miło wspominam ten czas, moje dzieciństwo i młodość, którą spędziłem w Kętrzynie. Nawet jak wyjechałem na studia to czułem się jakbym jedną nogą był ciągle w tym mieście i dlatego często przyjeżdżałem w rodzinne strony. Jeśli chodzi o naukę w liceum była to bardzo dobra szkoła, która mnie wykształciła w tych podstawowych dziedzinach współczesnej wiedzy.

Czy to właśnie wtedy narodziło się pana zamiłowanie do nauk ścisłych?

Troszeczkę wcześniej. Wiąże to z atmosferą panującą w moim domu. Zawsze był tam szacunek do nauki, do książek, i zawsze czułem, że rodzice popierają moje zainteresowania naukowe. W młodości co prawda spaliłem kilka firanek i dywanów jak badałem pewne związki chemiczne powszechnie dostępne, ale na szczęście wszystko się dobrze skończyło.

I zaowocowało, ponieważ pana kariera przedstawia się dość imponująco.

Uczyłem się na wydziale fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, tam zostałem po studiach zatrudniony jako asystent, a następnie adiunkt w Instytucie Fizyki Teoretycznej. Zrobiłem doktorat i wyjechałem na dwa lata za granicę, jeździłem trochę i wróciłem do Polski, gdzie znowu podjąłem pracę na Uniwersytecie Warszawskim. Kiedy założyłem rodzinę postanowiłem zmienić otoczenie, bo jednak Warszawa jest zbyt dużym miastem, a ja jestem przyzwyczajony do otwartych przestrzeni i do zieleni. Akurat powstawał Wydział Matematyki i Informatyki na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Katedrze Algebry i Geometrii, skontaktowałem się i okazało się, że potrzebują wykładowcy, więc w 2002 roku z rodziną przyjechałem z powrotem na Warmię i Mazury.

W jakiej dziedzinie szczególnie się pan specjalizuje i czego uczy pan swoich studentów?

Moja ścisła specjalność to fizyka matematyczna, czyli najbardziej zmatematyzowana część fizyki. Fizyk matematyczny musi znać kilka różnych dziedzin matematyki, więc moich studentów uczyłem wielu przedmiotów matematyki, fizyki teoretycznej, a ostatnio lubię uczyć przedmiotów informatycznych, ponieważ habilitację zrobiłem z matematyki dyskretnej. Tego przedmiotu uczę właśnie studentów informatyków. Uczę również informatyki kwantowej związanej z fizyką teoretyczną. Jest to szczególnie dla mnie pasjonujące, ponieważ ostatnie osiągnięcia fizyki teoretycznej wskazują, że można zbudować komputery o wydajności i mocy znacznie przekraczającej te powszechnie stosowane, ale aby to zrobić trzeba znać dosyć dobrze prawa fizyki, w szczególności fizyki kwantowej. Takie komputery są już budowane w Stanach Zjednoczonych, choć nie są w pełni funkcjonalne, ale przyszłościowo jest to bardzo ważna dziedzina współczesnej informatyki.

Prof. dr hab. Adam Doliwa w 1988 r. skończył fizykę na Uniwersytecie Warszawskim, tam również 1995 r. obronił doktorat, a w 2002 r. habilitację. W latach 1996-98 był stypendystą we Włoskim Narodowym Instytucie Fizyki Jądrowej w Rzymie. Pracował też na stanowiskach badawczych na Uniwersytecie Technicznym w Berlinie oraz w Instytucie Matematycznym Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Wielokrotnie był zapraszany do ośrodków naukowych we Włoszech, Hiszpanii, Anglii, Niemiec, Kanady, Japonii, Australii, Stanów Zjednoczonych i Rosji. W latach 2005-2012 pełnił funkcję prodziekana WMiI do spraw badań i współpracy międzynarodowej. Kieruje Katedrą Logiki i Podstaw Informatyki. Zainteresowania naukowe prof. Doliwy koncentrują się wokół geometrycznych aspektów teorii układów całkowalnych. Jest autorem lub współautorem 37 publikacji w renomowanych czasopismach naukowych, a także wielu wystąpień i referatów na konferencjach naukowych. Za swoją działalność naukową został w 2003 r. nagrodzony przez Polską Akademię Nauk nagrodą im Wacława Sierpińskiego w dziedzinie matematyki za cykl prac “Całkowalna geometria dyskretna”.