lewicki-85367Sport wymaga mecenatu państwa

8-9 lutego w Kętrzynie odbędzie się jubileusz z okazji 40-lecia Warmińsko-Mazurskiej Federacji Sportu. Jak pan ocenia ten okres istnienia Federacji?

Podczas 40-lecia istnienia dawniej Wojewódzkiej, a dzisiaj Warmińsko – Mazurskiej Federacji Sportu, przeżywała ona swoje wzloty i upadki. Założona z inicjatywy 4 klubów – KKS Warmia, OKS Stomil, KS Gwardia Olsztyn i Zjednoczenia Olsztyn. W pierwszym zebraniu uczestniczyli przedstawiciele niemal wszystkich okręgowych związków sportowych. Oprócz klubów założycieli dokooptowano KS Budowlani Olsztyn oraz KS Start Olsztyn ponadto Sokoła Ostróda, Granicę Kętrzyn Podchorążaka Szczytno, Victorię Bartoszyce, Drwęce Nowe Miasto oraz 13 okręgowych związków sportowych. Na pierwszym Walnym Zebraniu wybrano zarząd na czele z Benedyktem Jadzińskim (obecnie prezes honorowy). Wówczas Federacja zatrudniała etatowo 15 osób i była jak gdyby nadklubem. Z założenia było to opracowywanie budżetów i założeń programowych członków. Jednym z podstawowych zadań było realizowanie wniosków płynących od władzy politycznej i administracyjnej województwa. Od 1990 roku nastąpiły zmiany statutowe. Członkostwo w Federacji nie wymuszało podporzadkowania członków decyzjom zarządu na zasadach dotychczasowych. Członkowie Federacji posiadali pełną autonomię w zakresie statutowym i programowym, a otrzymywane środki finansowe były kierowane zgodnie z priorytetami ustalanymi przez swoje zarządy. Obecnie Federacja zrzesza 31 wojewódzkich związków sportowych i klubów. Na czele W-M F stoi 13 – osobowy Zarząd. Federacja za główne zdania przyjmuje organizowanie i koordynowanie szkolenia młodzieży uzdolnionej sportowo oraz koordynacja przygotowań reprezentantów województwa do współzawodnictwa w ramach Systemu Sportu Młodzieżowego w kraju. Wspieramy też udział reprezentantów województwa w zawodach najwyższej rangi oraz organizujemy wspólnie z wojewódzkimi związkami sportowymi, mistrzostwa województwa w olimpijskich sportach indywidualnych. Naszym zadaniem jest opracowanie programu rozwoju poszczególnych dyscyplin sportowych. Wszystkie nasze poczynania są możliwe dzięki wsparciu finansowemu Samorządu Województwa. W wymiarze lokalnym wsparcia udzielają nam władze samorządowe, do których zaliczamy władze Kętrzyna z burmistrzem Krzysztofem Hećmanem na czele. Za to wszystkim naszym partnerom dziękujemy.

Jakie odczucia towarzyszą panu, gdy pomyśli pan: czterdzieści lat minęło?

To przede wszystkim ogromne zmiany w podejściu do sportu przez władze. Ewolucja w sporcie nie zawsze sprzyja jego rozwojowi. Sport, szczególnie młodzieżowy, podobnie jak kultura i oświata, wymaga mecenatu państwa. Szczególną rolę zgodnie z art 68 Konstytucji winny odgrywać władze publiczne, w tym wojewódzkie i gminne, zwłaszcza przy ogromnej pauperyzacji klubów sportowych. W tym kontekście rozpatruję moje odczucia, które mają charakter ambiwalentny, bowiem z jednej strony całe moje dorosłe życie jest związane ze sportem i to jest moja satysfakcja, z drugiej, z niepokojem obserwuję działania Ministerstwa Sportu i Turystki, które podejmuje zmiany, lecz nie idą one w dobrym kierunku. Likwidacja szkolenia najzdolniejszej młodzieży w formule wojewódzkiej czy też niedocenianie roli trenera w procesie szkoleniowym budzi, nie tylko mój sprzeciw, ale i niepokój.

Jak ocenia pan kondycję sportu na Warmii i Mazurach?

Sport w naszym województwie w kontekście możliwości społeczno – ekonomicznych ma się adekwatnie do nich. Nie możemy powiedzieć, że jesteśmy potentatami, lecz nie jesteśmy też białą plamą na mapie kraju. Zajmujemy od lat czołowe pozycje w kraju w żeglarstwie, kajakarstwie, taekwondo olimpijskim, w którym Kętrzyn ma silną pozycję. Duży jest postęp łyżwiarzy szybkich na lodzie. Duże sukcesy odnoszą nasi siatkarze w rozgrywkach najwyższej klasy oraz piłkarki ręczne z Elbląga, które z powodzeniem występują w ekstralidze. Nasi młodzi sportowcy zdobywają tytuły mistrzów Świata i Europy. Należy również pamiętać o dokonaniach naszych sportowców w sportach nie olimpijskich. Dużo do zrobienia mamy w piłce ręcznej, która jeszcze niedawno była czołową dyscypliną oraz w koszykówce męskiej, która praktycznie ogranicza się do kadłubowych rozgrywek wojewódzkich.

Które dyscypliny pana zdaniem rozwijają się najlepiej i dlaczego?

Tradycyjnie żeglarstwo, taekwondo olimpijskie i kajakarstwo. Postępy czyni lekka atletyka. Wysoki poziom krajowy prezentuje łyżwiarstwo szybkie. Według mnie oprócz środków finansowych decydujące znaczenie ma poziom wiedzy i zaangażowania trenerów i instruktorów. Niebagatelną przesłanką do siły sportu jest poziom organizacyjny i sportowy klubów.

Jakie plany i wyzwania w tym roku czekają Warmińsko-Mazurską Federację Sportu?

W roku jubileuszowym będziemy realizować zadania statutowe. Ponadto będziemy realizować dwa nowe projekty wspierane przez Samorząd Województwa, czyli „Multisport” oraz „Umiem pływać”. Naszymi partnerami będą samorządy gminne. Zamierzamy również przeprowadzić szereg imprez jubileuszowych, których cykl otwierają turnieje w piłce siatkowej chłopców i dziewcząt. Pierwszy odbył się w Olsztynie 1-2 lutego z udziałem zespołów z Kaliningradu, Grodna i Kowna oraz drugi przed nami w Kętrzynie w dniach 8- 9 luty. Odbędą się również turnieje w judo, zapasach oraz duży mityng lekkoatletyczny. 29 .marca odbędzie się uroczyste Walne Zebranie W-MFS.

Co jest największym problemem w rozwoju sportu na Warmii i Mazurach?

Oprócz tego, co zostało już powiedziane mogę dodać potrzebę podniesienia rangi trenera poprzez zatrudnienie w klubach (na początek najsilniejszych lub tam gdzie mamy ambicję dominowania w danej dyscyplinie sportu ) na pełne etaty. Obecnie w sporcie jest zatrudnionych na etatach zaledwie 4 trenerów. Następnie doszkalanie trenerów i wreszcie wzmocnienie wojewódzkich związków sportowych. Niestety nadal działacze i trenerzy muszą widzieć swoją rolę w postaci misji. Kolejna sprawą są większe środki na dobrej klasy sprzęt sportowy.

Gdyby mógłby pan wybiec daleko w przyszłość. Jak wyobraża sobie pan działalność Warmińsko-Mazurskiej Federacji Sportu za kolejne 10, 20, 40 lat?

Podobnie jak teraz czyli organizacja, koordynacja szkolenia, doszkalanie trenerów, z tym że umowy zawierane z Samorządem Województwa powinny być wieloletnie, pozwalające na realizację programów wieloletnich. To ma być organizacja pozarządowa odpowiadająca za sport wyczynowy w województwie i to nie tylko młodzieżowy.