IMG_7337Kętrzyn wspominam z sentymentem

Jak się okazuje Kętrzyn dorobił się nie tylko uznanych muzyków, malarzy czy fotografów. Również i na kabaretowej mapie Polski nie jesteśmy „białą plamą”. Nasze miasto może poszczycić się zdolnym kabareciarzem i satyrykiem.

Wojciech Caruk

To właśnie w Kętrzynie w 1975 roku urodził się i wychował Piotr Bierżyński. Jak większość artystów – pasjonatów swoje sceniczne zainteresowania przejawiał już jako dziecko. W średniej szkole załapał tego bakcyla na dobre.

– To było Technikum Elektryczne, genialna klasa, mieliśmy paczkę osób zafascynowanych takimi działaniami – wspomina Bierżyński.

Pierwszą inspiracją były oglądane w telewizji odcinki Monty Pythona.

– Dzień po każdej emisji w szkole z pamięci „przegadywaliśmy” wszystkie dialogi. Pierwsze dwie lekcje to był niezły rechot – dodaje kabareciarz.

Wtedy też za pośrednictwem szkolnych teatrów zaczęła się przygoda Piotrka ze sceną. Kabaret przyszedł trochę później. Mieszkając i pracując już jako nauczyciel w Lidzbarku Warmińskim związał się z Kabaretem Snobów. Należał do niego wtedy znany obecnie z Neo-nówki Radek Bielecki. Grupa wygrała szereg konkursów i festiwali kabaretowych, m.in. XXVII Lidzbarskich Wieczorów Humoru i Satyry w 2006 roku.

– Pamiętam swój pierwszy występ ze Snobami. W drodze do Szczytna miałem godzinę czasu na nauczenie się trzech skeczy – wspomina Kętrzynianin.

W 2007 roku wspólnie z kolegami z kabaretu pojawił się w jednym z odcinków serialu „Mamuśki” jako członek wiejskiej kapeli.

– Pojawiliśmy się na trzy minuty, a osiem godzin w mrozie szykowaliśmy się do jednej sceny, którą non stop powtarzaliśmy – wspomina swój filmowy epizod Bierżyński.

Później po przeprowadzce do Olsztyna stworzył projekt Kabaret Trzech. Od 2012 roku działa w Kabarecie NO. Zajmując się organizacją imprez w Miejskim Ośrodku Kultury podjął się realizacji m.in. Olsztyńskiego Sparingu Kabaretowego. Obecnie występuje też solowo w klubach jako tzw. „stand up’owiec”, dołączając tym samym do grona takich artystów, jak m.in. Marcin Daniec, Jerzy, Kryszak, Krzysztof Piasecki czy Paweł Reszela. To właśnie z tą formą wywalczył w 2013 roku III miejsce na Przeglądzie Kabaretów Studenckich KOPYTKO w Toruniu. Sukces powtórzył w tym samym roku podczas Turnieju Młodych Kabaretów „O Złote Jajo Łabędzia i Sakwę Burmistrza Rynu”.

Paweł Bierżyński mimo długiej nieobecności w rodzimym mieście, dalej pamięta o swoich korzeniach.
– Kętrzyn zawsze wspominam z sentymentem. Tutaj spędziłem 20 lat swojego życia. Przyjeżdżam co jakiś czas do rodziców i widzę, że miasto się rozwija – dodaje.