_MG_7861
Naszą specjalnością są obiekty sportowe

Pracownia projektowa MD Polska ze Szczecina wygrała przetarg na opracowanie koncepcji stadionu przy ulicy Bydgoskiej. Jej prezes Kamila Podkalicka, opowiedziała między innymi o zrealizowanych przez firmę projektach i jak będzie przebiegała ich praca przy kętrzyńskim stadionie.

Ewa Brzostek

Co jest główną domeną firmy MD Polska?

Zajmujemy się projektowaniem tylko obiektów sportowych, czyli taką wąską dziedziną. Zdarzyło się nam zaprojektować może dwa obiekty użyteczności publicznej, ale bazujemy głównie na tej wybranej specyfice projektowania obiektów sportowych. Przez dziesięć lat istnienia naszej pracowni projektowej zrealizowaliśmy wiele mniejszych i większych stadionów, boisk przyszkolnych, „Orlików”, hal sportowych i nadzorów autorskich nad wykonywanymi zadaniami. W województwie Warmińsko-Mazurskim pracowaliśmy w Suwałkach, Lidzbarku Warmińskim i Elblągu. W tej chwili buduje się stadion we Włocławku naszego projektu oraz hala widowiskowo-sportowa lekkoatletyczna w Toruniu.

Która inwestycja jest waszą sztandarową, którą możecie się pochwalić?

Możemy się poszczycić takim stadionem kameralnym na 5 tysięcy miejsc, z częścią basenową, który zrealizowany parę lat temu w Puławach. W tej chwili realizujemy bardzo duży stadion we Włocławku. W Toruniu realizujemy budowę bardzo dużej hali widowiskowo-sportowej lekkoatletycznej.

Dlaczego zależało wam, aby realizować projekt w Kętrzynie?

Głównie dlatego, że realizacje projektów, które mieliśmy w tej okolicy, czyli Suwałkach czy Lidzbarku Warmińskim były bardzo pozytywne. Miło wspominamy współpracę z gminami oraz to, że powstające obiekty zostały zrealizowane zgodnie z projektem i odpowiadały temu celowe, któremu miały służyć. W ofercie Kętrzyna zainteresowały nas założenia programowe, które odbiegają od takich standardowych, które do tej pory realizowaliśmy. Na przykład wprowadzony element ogólnej dostępności dla osób niepełnosprawnych jest dla nas pewnym wyzwaniem projektowym. Wprawdzie stadion jest położony w trudnej lokalizacji, ale jest to interesująca okolica. I w końcu sam fakt, że jest to stadion drugoligowy piłkarski i trzecioligowy zgodnie z Polskim Związkiem Lekkoatletyki to stanowi kolejne wyzwanie projektowe, któremu będziemy staramy się sprostać.

Wspominała pani, że oglądaliście położenie stadionu przy Bydgoskiej. Jakie trudności będziecie musieli pokonać, przy realizacji tego zadania?

Pierwszym zagadnieniem, który będziemy musieli rozstrzygnąć to jest rozwiązanie komunikacji. To będzie trudne zadanie, z uwagi na dostępność dla osób niepełnosprawnych i z uwagi na wymagania Polskiego Związku Piłki Nożnej, co wymusza konieczność ingerencji w parking, który przed wejściem dla kibiców. Kolejną sprawą jest położenie tego stadionu, który leży wysoko na górce i dodatkowo jest umiejscowiony między innymi obiektami. Będziemy więc szukać takich rozwiązań, które zadowolą wszystkich mieszkańców waszego miasta.

Czy na tym etapie można już powiedzieć o jakim harmonogramie działań, które zostaną przez was podjęte w ramach realizacji tego projektu?

Tak, narzuca nam to podpisana właśnie umowa. Już 15 marca musimy przedstawić pierwszą koncepcję. Do tego czasu jesteśmy zobowiązani do trzech wizyt koordynacyjnych w trakcie projektowania. Później, w połowie czerwca przedstawimy szczegółową koncepcję, z wizualizacją i z makietą, która będzie ogólnie dostępna, po to, aby można było jeszcze dyskutować na temat wprowadzonych tam rozwiązań. Dopiero 25 września oddajemy całość projektu. Będziemy więc mieli jeszcze trzy miesiące na wprowadzenie ewentualnych zmian i korekt i wysłuchanie głosu tych, dla których będzie to projektowane.