plakat -BITWA POD WOPŁAWKAMI  2014
We wczesnym średniowieczu tereny leżące w dorzeczu Gubra zamieszkiwała ludność pruska określana mianem Bartów. Nazwa ziemi Barcja po raz pierwszy pojawiła się w wykazie pruskich duńskiego króla Waldemara II spisanym w 1231 r. Po poddaniu się Bartów biorących udział w drugim powstaniu Prusów przeciwko Zakonowi Krzyżackiemu (1373) część ludności tego terytorium została przesiedlona na inne tereny państwa zakonnego lub udała się na emigrację między innymi na teren Litwy, gdzie jeszcze w XVII w. znane były wsie zamieszkiwane przez potomków Bartów.

Mariusz Wyczółkowski

Częściowe wyludnienie było przyczyną wolniejszej niż na innych obszarach akcji kolonizacyjnej prowadzonej przez Krzyżaków. Mimo tego nie można mówić o jakimś zdecydowanym upadku czy jak to widzieli niektórzy historycy, wręcz zaniku osadnictwa na obszarze Barcji i sąsiadującej z nią od południa Galindii. Ostatnie badania wyraźnie wskazują, że w początku XIV w. istniały tu liczne, choć prawdopodobnie rozproszone osady. Działalność gospodarczą w tym okresie potwierdziły analizy pyłków roślin z osadów z pobliskiego jeziora Salęt.

Niespokojne pogranicze

Na kilka dziesięcioleci wschodnie i południowe granice Barcji stały się granicami państwa zakonnego. Przebieg granic Barcji znamy dzięki dokumentowi podziału tego terytorium pomiędzy zamki w Gierdawach, Barcianach i Kętrzynie, który spisany został w Gierdawach 29 września 1326 r. przez komtura Dzierzgonia Luthera von Brunschwick i wójta biskupa warmińskiego Friedricha von Libenzelle. Według tego dokumentu, część wschodniej granicy Barcji przebiegała przez las Kume, lokalizowany gdzieś w okolicy dzisiejszego Sińca, dalej na południe przez las Kirne, Wopławki do lasu Bosin (okolice dzisiejszej wsi Boże) i do pola Monelauken, które identyfikowane jest z okolicą dzisiejszej wsi Muławki. Nazwa dzisiejszej wsi Wopławki pojawiła się w dokumentach krzyżackich nie po raz pierwszy. Zanotował ją także Piotr z Dusburga piszący w tym okresie swoją Kronikę Ziem Pruskich. Nazwa Wopelaukin (Wopelauken – pole należące do Prusa o imieniu Wope) sugeruje nam, że było to pole osadnicze, teren zajęty przez osadę i należące do niej grunty użytkowane rolniczo – pola uprawne, łąki, pastwiska.

Pograniczny charakter terytorium dawnej Barcji sprawiał, że przez niemal całe czternaste stulecie narażona była na liczne najazdy Litwinów. Krzyżacy po podboju ziem zajmowanych przez Prusów i Jaćwingów, dążąc do podbicia terenu Litwy, przyjęli taktykę organizowania wypraw atakujących centra grodowe, w czasie których niszczono wsie i zasiewy, uprowadzano ludność i zwierzęta hodowlane. Podobną taktykę, nastawioną na osłabienie przeciwnika przyjęli także Litwini. Ich wyprawy miały niekiedy poważne skutki dla prowadzonej przez Zakon akcji osadniczej. Warto wspomnieć, że po jednej z takich wypraw w lutym 1347 r. teren Barcji został tak poważnie spustoszony, że rozwiązano niedawno utworzone komturstwo w Sątocznie i przeprowadzono specjalną akcję ponownego zasiedlenia Barcji.

Bitwa pod Wopławkami

Wyprawy krzyżackie i odwetowe najazdy litewskie organizowane były najczęściej pod koniec zimy, kiedy zamarznięte jeziora i bagna stwarzały możliwość szybkiego przejścia przez pograniczne pustkowia porośnięte gęstymi lasami. Litwini często kierowali się przez dawne pogranicze jaćwieskie na północ od bagnistej doliny Biebrzy, a następnie podążali na północ, w stronę Pojezierza Mazurskiego. Jedna z takich wypraw, prowadzona przez księcia Witenesa, wczesną wiosną w wigilię Niedzieli Palmowej 3 kwietnia 1311 r. dotarła w okolice dzisiejszych Wopławek. Litwini urządzili tam obóz chroniony zasiekami z powalonych drzew i stamtąd urządzali łupieżcze wyprawy w głąb terytorium krzyżackiego i na teren biskupstwa Warmińskiego. Do obozu przyganiano jeńców i przywożono łupy zdobyte w posiadłościach Zakonu. Krzyżakom trudno było prowadzić walkę z szybkimi oddziałami Litwinów, którzy pojawiali się nagle i tak samo szybko znikali po dokonanych zniszczeniach. Dowodzący akcją odwetową marszałek Zakonu Hermann von Plotzk (Ploczk) postanowił zatem uderzyć na obóz litewski. Do bitwy doszło w Wielką Środę 7 kwietnia 1311 r. Krzyżackie oddziały dwukrotnie bezskutecznie usiłowały przełamać obronę Litwinów chroniących się za zasiekami. Dopiero w czasie trzeciego szturmu zdobyli obóz, odbili jeńców i rozproszyli siły litewskie. Podawane przez niektóre źródła straty litewskie, które miały sięgać 3000 zabitych wydają się mocno przesadzone. Na podstawie porównania z doniesieniami o innych najazdach litewskich można przypuszczać, że liczba Litwinów biorących udział w wyprawie powinna wynosić od kilkudziesięciu do co najwyżej setki konnych. Praktyką bowiem było organizowanie szybkich wypadów niewielkich grup, które łatwiej mogły docierać na tereny państwa zakonnego niezauważone i szybciej uciekały po ataku.

Prawdopodobnie w celu zwiększenia ochrony tej części swojego państwa, Krzyżacy wybudowali w Wopławkach strażnicę oraz wały ziemne w lesie na południowy wschód od dzisiejszych Czernik oraz pomiędzy wsią, a ówczesnym Rastenburgiem. Pozostałości wałów nadal można oglądać w lesie w okolicy Kwiedziny, a kopiec, na którym znajdowała się drewniana wieża strażnicza widoczny jest w dawnym parku dworskim, na zachód od wsi.