Michał Krasiński obawia się, że na realizację projektu Senior Vigor może zabraknąć czasu. FOT. Jarosław Żukowski

Michał Krasiński obawia się, że na realizację projektu Senior Vigor może zabraknąć czasu. FOT. Jarosław Żukowski

Rozpętała się w powiecie polityczna burza po ostatniej decyzji rady powiatu w sprawie dofinansowania na utworzenie Domu Seniora WIGOR w Reszlu. Większość w radzie powiatu nie zgodziła się na włączenie dotacji na utworzenie placówki. Powodem decyzji radnych był brak informacji na temat projektu.

Projekt „Senior-WIGOR” jest adresowany do osób 60+ nieaktywnych zawodowo. W placówce seniorzy mogliby pod okiem specjalistów przebywać co najmniej 8 godzin dziennie. W domach znajdą się pomieszczenia m.in. do: wspólnych spotkań, gotowania, ćwiczeń i relaksu. W domu Senior+ zapewniony będzie także ciepły posiłek.

Program wieloletni do 2020 roku
Program funkcjonuje od 2015 roku. W ubiegłym roku dofinansowanie otrzymało 119 samorządów. Senior-Wigor jest programem wieloletnim, na który ministerstwo rodziny, pracy i polityki społecznej wyasygnowało 340 mln zł, w rocznych transzach do 2020 roku. Według szacunków ministerstwa do 2020 roku ma powstać ponad 300 dziennych domu pomocy Senior Wigor.
Aneta Janczuk, radna powiatowa podkreśla, że nie jest przeciwko projektowi, ale nie może zgodzić się na sposób, jaki wybrał zarząd by go zrealizować.
– Projekt tworzenia Domów Seniora Wigor jest zbyt poważnym pomysłem, by załatwiać go w ten sposób, jaki zaprezentował zarząd podczas ostatniej sesji. Zostaliśmy pozbawieni jakichkolwiek, nawet podstawowych informacji o tym, jak zarząd chce skutecznie zrealizować ten projekt – mówi Aneta Janczuk.

Vigor jako wrzutka budżetowa
O jaki sposób chodzi radnej? Projekt trafił pod obrady rady nie jako oddzielny temat, ale jako tzw. „wrzutka” do uchwały o zmianach w budżecie. Podczas sesji nie padły odpowiedzi na pytania radnych o sposób funkcjonowania placówki, o jej finansowanie, o szczegóły dotyczące wyposażenia oraz planowanych zajęciach dla seniorów.
Zdaniem Anety Janczuk, głosowanie radnych to kolejna żółta kartka dla zarządu powiatu, który poważne tematy chce załatwiać w sposób urągający wszelkim normom.
W roku 2016 na dotacje dla samorządów na utworzenie domów Senior Wigor przeznaczono kwotę 40 mln. zł. W otwartym konkursie ofert w module I, który dotyczył dofinansowania nowych domów, samorządy złożyły 51 wniosków na kwotę niemal 10 mln zł. Dwa samorządy nie otrzymały dofinansowania. Jedna gmina wycofała swój wniosek przed rozstrzygnięciem, a druga nie spełniła wymogów formalnych i jej wniosek został odrzucony.
Po środowym głosowaniu zarząd powiatu zagroził, że w związku z odrzuceniem uchwały o zmianach w budżecie zastanawia się, czy w ogóle projekt będzie w powiecie kętrzyńskim realizowany. Michał Krasiński uważa, że środowa decyzja radnych może spowodować, że zabraknie czasu, by zrobić remont w przygotowanym na ten cel budynku w Reszlu i otworzyć dom do 1 stycznia 2017 roku.
Jarosław Żukowski

MOIM ZDANIEM – KOMENTARZ
Wygląda na to, że zarząd powiatu bardziej od utworzenia placówki dla seniorów, chciał „dokopać” swoim przeciwnikom politycznym. Zamiast rozmawiać o pomyśle i przedstawić wszystkie dostępne informację, zrobił wrzutkę do budżetu i liczył, że radni podniosą po prostu ręce. Nie podnieśli, więc teraz ich publicznie rozstrzeliwuje w zaprzyjaźnionych mediach. Wydaje mi się, że powiat powinien udać się po naukę logistyki takiego projektu do innych beneficjentów tego programu. Wśród nich jest chociażby gmina Okonek w województwie wielkopolskim, który otrzymała dofinansowanie w wysokości 50 tys. zł. Gmina, którą zamieszkuje niespełna 8 tysięcy mieszkańców już 3 sierpnia przygotowała uchwałę o zmianach w budżecie, by rozpocząć przygotowania do remontu obiektu i by zdążyć na czas z jego oddaniem do użytku. No tak, ale logistyka w 8-tysięcznej gminie jest inna od tej w 70-tysięcznym powiecie.
Jarosław Żukowski