Bramkarz Vive został wyściskany przez wszystkich zawodników. Obroniony przez niego karny dal drużynie przepustkę do półfinału KLF. FOT. Jarosław Żukowski

Ćwierćfinałowe spotkania Kętrzyńskiej Ligi Futsalu przyniosły sporo emocji. W trzech spotkaniach wygrali faworyci, ale w czwartym Święci Pieckowo nie dali rady Vive Champion i przegrali po serii rzutów karnych. Półfinałowy już w najbliższą niedzielę. Różanka zagra z Granicą, a Chorzela Team z Vive Champion.

Rozstawiona z numerem Jeden w play off – Różanka nie miała łatwo z Zalanymi Juniorami Starszymi. Juniorzy Granicy mieli w bramce rewelacyjnego od kilku kolejek Daniela Zadrogę, a że potrafili wykorzystać szansę bramkową, dlatego pierwszą połowę kończyli ze znakomitym wynikiem 1:0. Pachniało sensacją. Po przerwie Różanka natarła mocniej i stało się to, co miało się stać: 5:1 dla Różanki. Końcowy wynik mógłby wskazywać na jednostronny przebieg tego meczu. Ale nic z tego. Kapitan Różanki Rafał Żukowski przyznał po meczu, że było to bardzo wyrównane spotkanie.
– Młodzi wyszli bardzo dobrze nastawieni i zagrali bardzo agresywnie – mówił po meczu Rafał Żukowski.
Dopiero bramka Adama Krygiera rozwiązała worek goli i mecz Różance zaczął się układać. Rafał Żukowski komplementuje przeciwników. Uważa, że młodzi piłkarze Granicy zagrali bardzo dobre spotkanie. W półfinale wystąpią jednak faworyci rozgrywek, zawodnicy Różanki.

Vive Champion wygrało ze Świętymi po karnych
W drugim meczu było jeszcze ciekawiej. Vive Champion zdominowało Świętych w pierwszej połowie i prowadziło po pierwszych 20 minutach już 4:0. Przygotowujący się do swojego spotkania piłkarze Chorzela Team komentowali, że już „po meczu”. Ale Święci wzięli się do roboty i po kilku minutach 2 połowy było już tylko 4:3. Vive wzięło czas. I już za chwilę było 5:3. Święci nadal nie rezygnowali. Wyrównującą bramkę strzelili na 13 sekund przed końcem. Sędziowie zarządzili karne. W pierwszej serii karnych był remis, bo najpierw nie trafił zawodnik Vive, a ostatniego w serii karnego nie trafił gracz Świętych. Kolejnego Vive wykorzystało, ale następny już był pudłem w wykonaniu zawodnika Świętych. Niespodzianka, tym bardziej, że w rundzie zasadniczej Święci łatwo ograli Vive 4:1.

Carolewia zagrała bez bramkarza
Gdy okazało się, że Carolewia nie może skorzystać ze swoich bramkarzy, a w bramce stanął zawodnik z pola, było więcej niż pewne, że Chorzela Team to wykorzysta. I wykorzystała. Strzeliła 7 goli, a mogła ich strzelić jeszcze więcej. Ireneusz Żukowski, kierownik Różanki tylko kręcił głową.
– W hali bramkarz to 50% sukcesu. Nic z tego mnie będzie – komentował mecz rywali Żukowski.
Większych kłopotów z odniesieniem zwycięstwa w ostatnim ćwierćfinale nie miała również Granica. Fizycznie silna drużyna Extreme Team zaskoczyła na początku „zawodowców” strzelając im 2 bramki, ale to było wszystko, na co było stać graczy Extreme Team. Później do głosu doszła Granica i nie dała szans rywalom.

W półfinałach zagrają:
Różanka – KKS Granica Kętrzyn
Vive Champion – Chorzela Team.
Spotkania w najbliższą niedzielę w hali MOSiR przy Kazimierza Wielkiego.
jz

WYNIKI:
Różanka – Zalani Junior Starsi 5:1
bramki: Wojciech Szmyd – 3; Adam Krygier; Jakub Jakubczak – Dawid Gwizdek.

Vive Champion – Święci Pieckowo 5:5, rz.k 3:2
bramki: Piotr Chmielewski; Krystian Okliński; Tomasz Zyborowicz; Mariusz Bondurow – Paweł Romańczuk i Rafal Hnat – po 2; Bartłomiej Reszka.

Chorzela Team – Caroelwia 7:4
bramki: Paweł Aleksandrowicz i Adam Sepczyński po 3; Damian Mazurowski – Kacper Rałowiec – 3; Mikołaj Rałowiec.

KKS Granica Kętrzyn – Extreme Team 7:3
bramki: Tomasz Bobrowski – 3; Łukasz Swacha-Sock i Damian Roksela po 2 – Daniel Gołębiewski, Mariusz Grabowski, Patryk Wiensław.

O MIEJSCA 9-11
G.K.P. Futsal – Wilczek 6:1
G.K.P. Futsal – KS Iskra Kętrzyn 13:4
Wilczek – KS Iskra Kętrzyn 13:5