Starosta zapewnił podczas dzisiejszej sesji, że nie będzie zwolnień w szpitalu. FOT. Archiwum

W powiecie odbyła się dzisiaj sesja nadzwyczajna. Radni dyskutowali na temat planu działań naprawczych w szpitalu kętrzyńskim. I zarząd powiatu i dyrektor zgodnie podkreślają, że nie będzie żadnych zwolnień w placówce.

Pracownicy szpitala mogą być spokojni. Nie będzie planowanych w przedstawionym radnym w ubiegłym tygodniu planie działań naprawczych zwolnień. Podczas dzisiejszej sesji dyrektor wyjaśnił, że nie ma potrzeby likwidacji etatów. Oszczędności w kosztach osobowych ograniczą się do likwidacji etatów w wyniku przejść pracowników na emerytury. Jak zauważyli radni, elastyczność tego planu jest jego największa zaletą. Główną wadą natomiast jest to, że plan nie zawiera działań, które poprawiłyby jakość leczenia pacjentów przez kętrzyński szpital. Zauważył to Stanisław Kulas, zabierający głos podczas dyskusji.
Po raz kolejny emocje poniosły starostę, który pokazał kilkanaście plików ze skargami na kętrzyński szpital. Nie pokazał jednak ich zawartości, poza jednym – tekstem z naszej strony internetowej, w którym przedstawione były założenia planu wraz ze zwolnieniami.
Zdenerwowany starosta rzucił też w nieokreślonym kierunku informację, że w ubiegłym tygodniu miał miejsce – jego zdaniem – sabotaż, w wyniku którego zniszczono urządzenie do badania dróg żółciowych. Nie kryjący dużego zdenerwowania starosta poinformował, że sprawą zajmuje się policja. Od tego momentu dyskusja przybrała charakter bardziej publicystyczny niż merytoryczny, do czego przyczyniła się również publiczność zebrana na sali, która co chwila łajała opozycyjnych wobec zarządu radnych, przy uśmiechach aprobaty ze strony starosty i wicestarosty.
jz