Jesienią Granica wygrała ze Zniczem 1:0. FOT. Archiwum/Jarosław Żukowski

Trudne zadanie przed piłkarzami Granicy. Nie dość, że jadą do niezdobytej w tym sezonie twierdzy Biała Piska, to jeszcze muszą zagrać bez swoich podstawowych zawodników. Na dodatek rywale pałają żądzą rewanżu za przegrany i najbardziej kolorowy mecz w rundzie jesiennej. W Kętrzynie Granica wygrała 1:0, a sędzia pokazał zawodnikom obu zespołów aż 11 kartek, w tym dwie czerwone.

Do Białej Piskiej prawdopodobnie nie pojadą Roksela, Michałowski i Miłoszewski. Dlatego o dobry wynik z wiceliderem rozgrywek będzie piekielnie trudno. W dotychczasowych 12 spotkaniach na własnym boisku Znicz wygrał 8, a tylko 4 zremisował. Strzela rywalom średnio 3 bramki i ma ochotę utrzymać 2 miejsce w tabeli. Morale kętrzynian po dwóch porażkach z rzędu nie jest najwyższe, więc odbicie w tym meczu będzie bardzo trudne, ale jak w piłce wcale nie niemożliwe.