Ryszard Kawczyński częstował publiczność przygotowanymi na scenie potrawami z kaszy. FOT. Jarosław Żukowski

Rzadko się zdarza by w jednej imprezie połączyć tyle zdrowych elementów. Podczas II Mazurskiego Święta Kaszy było ich wiele. Było zdrowe jedzenie, był zdrowy śmiech, a wszystko w pełnym słońcu i znakomitej atmosferze.

Mazurskie Święto Kaszy odbyło się w Kętrzynie po raz drugi. Jak zapewniał ze sceny Damian Nietrzeba, zastępca burmistrza Kętrzyna na pewno nie po raz ostatni. Mistrzem kuchni był tym razem Wiesław Mergalski, właściciel Karczmy „Nad Sandelą” w Lubawie. To nie tylko specjalista od zdrowych potraw z kaszy, ale także fantastyczny „bajarz”, który o dobrym jedzeniu mógłby mówić bez końca. Pod jego kierownictwem Teresa Dudzińska – sekretarz miasta Kętrzyn, Ryszard Kawczyński – naczelnik wydziału oświaty urzędu miejskiego w Kętrzynie i Damian Nietrzeba, zastępca burmistrza mogli się poczuć niczym szefowie kuchni, którzy przygotowywali na scenie amfiteatru potrawy, które rozchodziły się wśród publiczności w mgnieniu oka.
W turnieju na najlepszą potrawę z kaszy wystartowało aż 5 restauracji z Kętrzyna i okolic. Najlepszą przygotowała Restauracja Feniks z Barcian. Bogusław Biedrawa, właściciel restauracji przyznał, że pomysł na potrawę był jego. – Miało być prosto i smacznie. I było – mówił po ogłoszeniu wyników konkursu. Cieszył się ze zwycięstwa swojego zespołu i zapowiedział, że już wkrótce będzie można spróbować zwycięskiej potrawy nie tylko w Barcianach, ale także w Kętrzynie.
Na dwóch wielkich patelniach od początku imprezy przygotowywano dwie potrawy specjalne: kaszę wiejską jęczmienną z mięsem i warzywami oraz kaszę pęczka na słodko z sosem owocowym. Rozdano prawie 1000 porcji. Wszystkim smakowało.
Nie byłoby dobrego Święta Kaszy bez kiermaszu zdrowej żywności. Litewskie przetwory wędliniarskie, miód, chleb to tylko niektóre towary, które można było kupić podczas imprezy.
Zakończenie było tak samo dobre jak sama impreza, z tempem, ze smakiem i nadziejami na kolejną tak udane spotkanie z dobrym jedzeniem i … humorem, który zapewnił Marcin Daniec. Kabareciarz jest wciąż w formie i rozbawiał publiczność w kętrzyńskim amfiteatrze do łez. Była pogadanka o telefonach, było trochę polityki i sporo o Kętrzynie. Niezadowolonych nie było. Spędzonego czasu w amfiteatrze nie szkoda. Czekamy na kolejne święto kaszy i kolejne pomysły na zdrowe potrawy.

Organizatorem imprezy było Miasto Kętrzyn przy współpracy Województwa Warmińsko-Mazurskiego.
jz