.

O godzinie 17 na Placu Armii Krajowej uroczystość upamiętniająca Godzinę W. 73 lata temu wybuchło Powstanie Warszawskie. Nie weźmie w nich udziału Krystyna Straczycka, żołnierz wileńskich oddziałów Armii Krajowej, Warszawianka, która pokochała Wileńszczyznę. Zmarła w czwartek.

Teodor i Krystyna Straczyccy zawsze byli wzorem dla wszystkich, którzy Ich znali. Ja miałem szczęście znać Ich oboje. Pamiętam, jak w czasach stanu wojennego słuchaliśmy Ich opowieści o Ich udziale w II wojnie światowej, o wydarzeniach, których nie było w książkach do historii, o zesłaniu Teodora, o represjach ze strony sowietów i “władzy ludowej”, o nieludzkiej ziemi i systemie, który chciał skreślić Ich życie, ale nigdy mu się nie udało. Przeżyli nieludzki system, a Ich życie zgasło samo. Krystyna i Teodor na zawsze pozostaną w pamięci wszystkich tych, którzy chociaż raz w życiu Ich spotkali i choć raz w życiu usłyszeli Ich historię. Niestety, nie usłyszymy już tej historii z Ich ust, Teodor przestał opowiadać w 2002 roku, a Krystyna w czwartek.

Teraz Ich wspomnienia można już tylko przeczytać. Kilka lat temu „Tygodnik Wileńszczyzny” opublikował artykuł, w którym przypomina historię tej niesamowitej pary. Przeczytaj go: http://www.tygodnik.lt/201216/bliska3.html