Po raz drugi bieg prowadził ulicami Kętrzyna. FOT. Jarosław Żukowski

Kętrzyński oddział Philipsa i Miasto Kętrzyn byli współorganizatorami dzisiejszego 4 Kętrzyńskiego Biegu z Philipsem. W zawodach wystartowało ponad 300 zawodników z całej Polski.

Bartłomiej Osior z Wydmin wygrał kętrzyński półmaraton w ramach 4 Kętrzyńskich Biegów z Philipsem. Na mecie zamiast świętować nerwowo rozglądał się za żoną, która również biegła na dystansie 21 kilometrów. Zwycięzca pobił dotychczasowy rekord kętrzyńskiego półmaratonu o ponad 7 minut. Żona zwycięzcy – Beata Pokrzywińska – Osior niedługo później wpadła na metę, zwyciężając wśród kobiet. Jak już małżonkowie odnaleźli się na mecie okazało się, że mają kolejny problem … spieszą się na wesele. Odebrali więc szybko gratulacje i nagrody i pojechali zregenerować obolałe mięśnie na parkiecie.
Powody do zadowolenia miał również niedawny zdobywca Korony Maratonów Polskich – kętrzynianin Roman Chodara. Wygrał w kategorii 60+, poprawiając o 4 minuty swój rekord życiowy.
– To była znakomita pogoda na bicie rekordów – mówił na mecie Chodara.
Dobrze przygotował się do tego biegu nie tylko fizycznie, ale także taktycznie. Z listy zawodników znalazł tego, który miał od niego lepszą życiówkę i biegł z nim równo.
– Uciekł mi na 2 okrążeniu, ale postanowiłem biec swoim tempem – opowiada Roman Chodara.
Na czwartym sytuacja się zmieniła. Nasz mistrz dogonił i przegonił rywala i na mecie mógł się cieszyć z 1 miejsca wśród „seniorów”.
Po biegu żartował, że idzie na grochówkę i może biec kolejny półmaraton.
Dzisiejsza impreza została rozegrana na 3 dystansach: 5, 10 i 21 kilometrów. Nagrody otrzymali również zwycięzcy kategorii wiekowych: 30+, 40+, 50+ i 60+, a także najlepsi pracownicy Philipsa i kętrzynianie.
Organizatorami dzisiejszej imprezy byli firma Philips, Miasto Kętrzyn i MOSiR Kętrzyn. Pyszną grochówkę przygotował i podzielił Środowiskowy Dom Samopomocy w Kętrzynie.
jz