Szpital powiatowy w Kętrzynie. FOT. Archiwum/Jarosław Żukowski

Dziennik Rzeczpospolita co roku ogłasza ranking polskich szpitali. Przygotowywany jest przez firmę Magellan. Już kolejny rok trudno znaleźć w tym rankingu naszego szpitala. Bo go tam po prostu nie ma.

Autorzy rankingu oceniali szpitale w trzech kategoriach: dużych (kontrakt z NFZ powyżej 70 mln zł), średnich (kontrakt od 30 do 69 mln zł) i małych (kontrakt do 29 mln zł). Na ocenę szpitali wpłynęły trzy punktowane kryteria: efektywność aktywów, która jest niczym innym jak oceną efektywności gospodarowania majątkiem firmy; rentowność sprzedaży, czyli ile tak naprawdę pieniędzy zostaje w firmie netto ze sprzedaży oraz dynamika kontraktu z NFZ.

Nasz szpital nie znalazł się wśród 25 najlepszych w swojej kategorii. Jak radzą sobie inne szpitale, które znalazły się w czołówce?

Ciekawy przykład to szpital w Augustowie. Dyrektor szpitala przyznaje na łamach „Rp”, że jeszcze w 2008 roku szpital znajdował się w fatalnej sytuacji finansowej. Ale postanowiono zrobić restrukturyzację, która polegała na zmniejszeniu zatrudnienia oraz oszczędnościach w gospodarce materiałowej i lekowej. Skutki tych działań szpital odczuł po … 5 latach, gdy strata zmniejszyła się z 2 mln zł na 1,1 mln zł. Rok później szpital wypracował już pierwsze zyski. Szpital korzysta z dotacji powiatu, a także startuje w konkursach ogłaszanych w ramach RPO. W najbliższym czasie szpital stara się o 1,7 mln zł na nowoczesny sprzęt do diagnozowania i profilaktyki w ginekologii.

Być może kętrzyński szpital znajdzie się w kolejnym rankingu? Receptę na to mają specjaliści, którzy wypowiadali się na łamach „Rp”. Dr Jerzy Gryglewicz z Uczelni Łazarskiego uważa, że na zmianach, które weszły od października tego roku zyskają ci, którzy „mimo ograniczeń będą w stanie zrealizować największą liczbę świadczeń, nie tracąc przyjaznego podejścia do pacjenta”.

jz na podstawie „Rp”