Upamiętnienie jeńców wojennych i robotników przymusowych  z podobozu Stalag IA w Koczarkach

Nie możemy nigdy godzić się na śmierć niewinnych osób a o tych, którzy w tamtych latach oddali swoje życie nie powinniśmy nigdy zapomnieć – mówił  burmistrz Miasta Kętrzyn Krzysztof Hećman  podczas uroczystości odsłonięcia tablic informacyjno- edukacyjnych w miejscowości Koczarki.  

 14 grudnia  w miejscowości Koczarki odbyła się uroczystość zorganizowana przez Stowarzyszenie „Mazurska Kosaczewina” związana z odsłonięciem tablic informacyjno-edukacyjnych, gdzie na tamtejszym cmentarzu znajdują się bezimienne groby jeńców wojennych i robotników przymusowych z podobozu Stalag I A.   W 1944 roku w tamtejszych oborach i stodołach majątku oraz u miejscowych gospodarzy przez co najmniej  6 tygodni kwaterowanych było około 3000 osób przywiezionych z terenu Prus Wschodnich oraz jeńcy wojenni ze Stalagu I A w Stabławkach.  Zadaniem więźniów pochodzących głównie ze Związku Sowieckiego, Polski i Francji było kopanie rowów przeciwczołgowych, które miały powstrzymać zbliżającą się Armię Czerwoną.

Warunki higieniczne panujące w obozie były dramatyczne, a wielu z robotników zmarło. Na obrzeżach miejscowego cmentarza, w jednym rzędzie pochowano 13 robotników przymusowych i jeńców.

Do dziś nie ustalono ich nazwisk ani narodowości. Pamięć o nich przywrócili dopiero członkowie Stowarzyszenia „Mazurska Kosaczewina” i mieszkańcy Koczarek, Salpiku, Czernik, Windykajm, Nakomiad i Kętrzyna. W 2014 roku ustawiono głaz z pamiątkową tablicą, a groby zostały uporządkowane i oznaczone. To one ostrzegają przed bezsensem i tragedią wszelkich wojen oraz ich konsekwencjami, co podkreślali biorący udział w uroczystościach księża ewangelicko –augsburscy z biskupem Pawłem Hause na czele, burmistrz Kętrzyna Krzysztof Hećman, dr Jerzy Marek Łapo oraz mieszkanka tej miejscowości 83-letnia Helga Roszig.

Uroczystości związane z upamiętnieniem jeńców wojennych i robotników przymusowych z podobozu Stalag I w Koczarkach rozpoczęły się na cmentarzu, gdzie odmówiona została modlitwa za zmarłych, złożona wiązanka kwiatów oraz zapalone znicze. W dalszej kolejności zostały odsłonięte dwie tablice. Jedna z nich przy miejscowej kaplicy, a druga przy byłym majątku, gdzie w latach czterdziestych byli „zakwaterowani” lub przebywali jeńcy i robotnicy przymusowi.

Uroczystości zakończyła prelekcja historyczna dr Jerzego Marka Łapo zatytułowana „Niewolnicy III Rzeszy. Losy robotników przymusowych i jeńców wojennych w latach 1939-1945 na terenie dzisiejszego województwa warmińsko-mazurskiego”.  Prelekcji wysłuchali obecni na sali teatralno- widowiskowej w budynku Gimnazjum nr 2, członkowie Stowarzyszenia „Mazurska Kosaczewina”, przedstawiciele władz miasta, Straży Granicznej, organizacji pozarządowych  oraz młodzieży gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej.

fj