Marek Traut obronił karnego i został bohaterem swojego zespołu. Nie na długo, bo drugie spotkanie Carolewia przegrała i odpadła z rozgrywek. FOT. Jarosław Żukowski

Porażka Carolewii to największa niespodzianka niedzielnych spotkań w Kętrzyńskiej Lidze Futsalu. Złożona z zawodników Granicy ekipa Carolewii nie dała rady Extreme Team i odpadła z rozgrywek. W półfinałach zameldowali się również Chorzela Team, Wilczek Wilkowo i Nowa Różanka.

Już pierwsze spotkanie niedzielnej rundy Kętrzyńskiej Ligi Futsalu przyniosło wiele emocji. Carolewia potrzebowała dwóch zwycięstw z Extreme Team, by awansować do półfinału. Swój plan wykonała tylko w 50% – wygrała tylko pierwszy. Przeważała w nim przez długie fragmenty spotkania. Nic dziwnego, skoro na boisku grali podstawowi piłkarze Granicy Kętrzyn: Kacper Rałowiec, Mikołaj Rałowiec, Konrad Gan i Marek Traut. Swoje szanse mieli bracia Rałowcowie, ale dobrze bronił bramkarz Extreme Team. Gol należał się Carolewii, ale to nie łyżwiarstwo figurowe i punktów za efekt artystyczne nie ma i to Extreme Team trafili po pięknym strzale Daniela Gołębiowskiego w 14 minucie spotkania. Carolewia ruszyła na rywali i za chwilę było już 1:1 po strzale Kacpra Rałowca. W drugiej połowie w słupek trafił Kacper, a w poprzeczkę Mikołaj. Swoje szanse mieli też piłkarze Extreme Team, ale na posterunku był Paweł Iwaniuk. Emocje sięgnęły zenitu w ostatniej minucie. Były dwa rzuty karne i czerwona kartka dla Pawła Iwaniuka. Bramkarz wyleciał z boiska, ale zgodnie z regulaminem rozgrywek, Carolewia mogła zagrać w pełnym składzie. Być może to uratowało Carolewię przed porażką, a na pewno dało do myślenia organizatorom ligi, by „wyprostować” regulamin i wprowadzić dodatkową karę za czerwoną kartkę. Seria rzutów karnych miała rozstrzygnąć o wygranej jednej z drużyn. W bramce Carolewii stanął Marek Traut, bo zespół nie miał rezerwowego bramkarza, a wkurzony Iwaniuk „zniknął” z hali. Traut spisał się więcej niż wyśmienicie. Obronił strzał Macieja Duczka i Carolewia mogła się cieszyć ze zwycięstwa. Drugie spotkanie nie było już tak emocjonujące jak pierwsze. Przy stanie 2:1 dla Extreme Team carolewianie wycofali bramkarza, ale zostali szybko skarceni przez Patryka Ambrosewicza golem do pustej bramki. 3:1 i zasłużony awans do półfinału Extreme Team.

Dużo emocji zapowiadało spotkanie Zalanych z przeżywającą ostatnio trudne chwile Nową Różanką. Zalani przyjechali do hali MOSiR w trzynastu, wraz z kilkoma nowymi piłkarzami z Korsz. Byli więc dobrze przygotowani do dwóch pojedynków, bo tylu potrzebowali do przejścia Różanki. Podopiecznym Ireneusza Żukowskiego wystarczył jednak tylko jeden mecz. Pokazali rywalom i kibicom na czym polega gra w futsal, w czym główna zasługa Damiana Mazurowskiego i Tomasza Rotenberga, którzy rozegrali bardzo dobre spotkanie. Zespołowi pomógł też swoimi znakomitymi interwencjami Piotr Bijata, zwłaszcza w najtrudniejszym dla Różanki momencie, gdy Zalani w minutę strzelili dwa gole i doszli rywali na 2:3. Bijata sobie bronił, a tymczasem Różanka po chwili niemocy wróciła do swojej dobrej dzisiaj dyspozycji i po dwójkowej akcji Mazurowski – Rotenberg rozwiała nadzieje Zalanych na dobry wynik. Zalani walczyli do końca, ale jakby nieco bez nadziei na dobry rezultat. Szkoda Zalanych, bo razem z nimi odpadli także najlepsi kibice, którzy w większości opuścili halę razem z większością piłkarzy.

Chorzela Team z kolei bez Pawła Aleksandrowicza, Mariusza Machniaka i Adama Sepczyńskiego bez problemów rozbił KWB aż 9:0 i już przygotowuje się do półfinałowego pojedynku z Nową Różanką.

Czwartym półfinalistą został Wilczek Wilkowo, który koncertowo wypunktował Krizzo 5:0. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Mariusz Grabowski, zdobywca trzech goli dla swojego zespołu, ale najładniejszą bramkę spotkania po indywidualnej akcji zdobył Patryk Wiensław. W półfinale Wilczek zmierzy się z Extreme Team.

jz

WYNIKI 1/4 FINAŁU KĘTRZYŃSKIEJ LIGI FUTSALU:


Wilczek Wilkowo – Krizzo 5:0

bramki: Mariusz Grabowski – 3, Wiensław, Chmielewski.


Chorzela Team – KWB 9:0

bramki: Miłoszewski – 3, Swacha i Michałowski – po 2, Roksela, Dwulat.


Nowa Różanka – Zalani Kętrzyn 4:2

bramki: Mazurowski i Rotenberg – po 2 – Swacha, Cyliński.


Extreme Team – Carolewia 4:5 p.k. i 3:1

bramki: Bielski i Wepa – po 2, Gołębiowski, Giemza, Ambrosewicz – K. Rałowiec – 3, Gan – 2, M. Rałowiec.


PROGRAM 1/2 FINAŁU:

25 lutego, g. 12, hala MOSiR

Chorzela Team – Nowa Różanka

Wilczek Wilkowo – Extreme Team