Dzisiejsze urodziny Wojciecha Kętrzyńskiego były także okazją do odsłonięcia „Ławeczki Kętrzyńskiego”, która już od wczoraj jest atrakcją dla mieszkańców miasta i turystów.

Podczas dzisiejszego spotkania w ratuszu profesor Krzysztof Szatrawski, Honorowy Obywatel Kętrzyna wyjaśnił znaczenie tego wydawałoby się banalnego przedsięwzięcia, bo przecież podobnych ławeczek w całej Polsce jest bez liku.

Krzysztof Szatrawski przypomniał, że jest Kętrzynianinem, więc nie trzeba mu tłumaczyć, kim był Wojciech Kętrzyński. Ale dzisiejsze spotkanie i wykłady, których z uwagą wysłuchał – jego zdaniem – znakomity sposób udowodniły po raz kolejny, że Kętrzyński to nie tylko wybitna postać w walce o polskość, ale również niezwykły człowiek.

– To wzór człowieka pracowitego, który przez całe życie kreował wartości, które warto przekazać następnym pokoleniom – mówił dzisiaj Krzysztof Szatrawski.

Mówił też, że z wielkimi postaciami, takimi jak chociażby Kętrzyński problem jest taki, że często stają się one postaciami pomnikowymi. To często nie są żywe postaci, to raczej postaci dwuwymiarowe, kartonowe.

– A takie postaci są rzadko pozytywnym wzorcem do naśladowania – argumentował Krzysztof Szatrawski.

Bo nie są kimś, kogo można dotknąć, z kim można się posprzeczać, z kim można poszukiwać wspólnej drogi do prawdy. Dlatego ta ławeczka – zdaniem Krzysztofa Szatrawskiego, jest symbolicznym stworzeniem z Kętrzyńskiego człowieka, który trafił między ludzi. To czyni z niego postać wielowymiarową, a nie tylko pomnikową, o której się tylko pamięta, że był.

jz