Piłkarze Granicy Kętrzyn stanęli na wysokości zdania. W sobotnim meczu biało – niebiesko-zieloni pokonali na własnym boisku wicelidera tabeli IV ligi warmińsko-mazurskiej 2:1. Tym samym konto Granicy zasiliły  klejone 3 punkty. Po 15. kolejce rozgrywek  Granica ma na swoim koncie 22. punkty i zajmuje dziewiątą pozycję w tabeli.

Sobotni mecz na boisku przy ul. Kazimierza  Wielkiego rozpoczął się dość tradycyjnie. Oba zespoły badały swoje możliwości.  Jednak już od 10. minuty spotkania dało się zauważyć rosnącą przewagę kętrzynian. Ich przemyślane i konsekwentne ataki zaowocowały już  w  35. minucie spotkania, kiedy pod naporem gospodarzy obrońca  Motoru Lubawa skierował piłkę do własnej siatki.

Uzyskane w ten sposób prowadzenie zmotywowało piłkarzy Granicy  do tego stopnia, że po kolejnej akcji całego zespołu Mariusz Machniak po podaniu Pawła Turczyna pięknym strzałem sprzed pola karnego pewnie umieścił piłkę w bramce rywali wyprowadzając biało-niebiesko-zielonych na zdecydowane prowadzenie.

W drugiej połowie spotkania goście często zaczęli stwarzać groźne sytuacje podbramkowe. Niestety, wielu z nich nie byli w stanie wykorzystać. Udało się to dopiero w 55. minucie meczu, kiedy to po rzucie rożnym  Marcin Karczewski strzałem głową umieścił piłkę w siatce gospodarzy.

– Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa. Najważniejsze, że mój zespół zdobył kolejne 3 punkty. Co prawda w tamtym tygodniu rozegraliśmy też dobre, aczkolwiek przegrane spotkanie z liderem tabeli ale dzisiejsze pokazuje, że nasz zespół stać naprawdę na bardzo wiele – powiedział z nieukrywaną satysfakcją po meczu Tomasz Piec, trener piłkarskiego zespołu seniorów Granicy Kętrzyn.

Sobotnie spotkanie, o ile a przeszkodzie nie stanie pogoda, było jednym  ostatnim w tej rundzie rozgrywek.  Po 15 kolejkach Granica z dorobkiem 22 punktów zajmuje bezpieczne , dziewiąte miejsce w tabeli rozgrywek. Kolejne spotkanie nasz zespół rozegra, o ile pozwolą warunki atmosferyczne, 24 listopada w Olecku. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 13.00.

Fj