17 stycznia w galerii usytuowanej w budynku Loży odbył się wernisaż wystawy autorstwa Ryszarda Przespolewskiego. Wystawa była poświęcona ginącym już detalom zawartych na drzwiach wejściowych obiektów architektonicznych. Obiekty te  usytuowane są  głównie wzdłuż ulicy Sikorskiego w Kętrzynie.

Ryszard Przespolewski jest kętrzynianinem i byłym pracownikiem Urzędu Miasta. Obecnie na emeryturze. Jest samoukiem. Pierwsze szkice  i rysunki ołówkiem powstały w 2005 roku. Z czasem zaczął malować farbami akrylowymi i akwarelowymi. Z racji wykonywanej pracy interesował się nieruchomościami, ich stanem i wyglądem. Szczególną uwagę autora wystawy zwracały detale architektoniczne i stolarka starych zabytkowych budynków w mieście. W wyniku wędrówek po mieście powstawała dokumentacja fotograficzna , która stała się przyczynkiem do wykiełkowania myśli malowania zabytkowych elementów architektonicznych. Na wystawie znalazły się obrazki namalowane farbami akrylowymi przedstawiające stare drzwi wejściowe prowadzące do różnych budynków mieszkalnych, urzędów i szkół.

– Zacząłem rysować i malować w 2005 roku. Skąd to zainteresowanie? Wieczorem często chodzę na spacery po mieście.  Po kilku z nich rzucił mi się w oczy wygląd drzwi na ul. Sikorskiego 14 i 16 Postanowiłem wówczas, że zrobię zdjęcia i  namaluję obraz. Zobaczyła to córka i stwierdziła, że takich drzwi w Kętrzynie jest dużo tylko trzeba pochodzić i popatrzeć, bo nikt tego nie widzi. I rzeczywiście pochodziłem, zrobiłem zdjęcia i zacząłem malować ku pamięci innych. Część z istniejących jeszcze niedawno drzwi została już zamalowana, część została wymieniona. Najgorsze jest, że te stare drzwi wymieniane są często na nowe blaszane. Co prawda są one lepsze w eksploatacji ale brzydkie wizualnie – mówi autor wystawy.

Była to druga wystawa Ryszarda Przespolewskiego. Poprzednia z roku 2015 nosiła tytuł „Akryl i akwarela”. Jej tematyka była różnoraka począwszy od zabytków poprzez przyrodę, pejzaż a na portretach kończąc.

fj