„Echo dzwonów od św. Jerzego” to temat kolejnego  seminarium Akademii 2019 poświęcone tematyce związanej z rocznicą 660-lecia rozpoczęcia budowy kętrzyńskiej fary pod wezwaniem świętego Jerzego. Masywna, ceglana bryła kościoła widoczna jest z daleka. Jeszcze dalej niósł się dźwięk dzwonów od świętego Jerzego.

Krzysztof Wołoszczak

W początku XVIII w. dźwięk największego z dzwonów słyszany był aż w Sterławkach! Okazuje się, że to jednak nie jest żaden ewenement.

– Ten przypadek opisuje rastenburski kronikarz Adam Schaffer. Opisując największy dzwon pochodzący z 1509 roku o wadze 3 ton podaje właśnie taką informację. Nie jest to nic dziwnego bowiem  dźwięk dzwonów  rzeczywiście może być słyszany w odkrytym terenie nawet w promieniu 20 kilometrów  – wyjaśnia  Krzysztof Wołoszczak, hobbysta i jednocześnie prelegent  marcowej edycji  Akademii 2019.

To właśnie dzwony z kościoła świętego Jerzego stanowiły treść wystąpienia Krzysztofa Wołoszczaka. Przedstawił on licznie przybyłym słuchaczom historię kętrzyńskich dzwonów, opowiedział także o tym jak i z czego były wykonywane oraz przedstawił ich losy, a także podzielił się informacjami  o odnalezionym niedawno najstarszym kętrzyńskim dzwonie (gongu), który dzisiaj znajduje się  w kościele św. Jerzego, ale… nie dzwoni.

Co stało się z oryginalnymi dzwonami?

Według prelegenta, bardzo zawiłe były ich losy. – Niestety, nie mamy żadnych przekazów dotyczących pierwszych dzwonów. Prawdopodobnie gdy budowano kościół zaopatrzono go w jakieś dzwony. Około 1430 roku, kiedy zbudowano wieżę dzwonną były w niej dwa miejsca na zamontowanie dzwonów. Około roku 1485 następuje podwyższenie murów obronnych miasta, podwyższono również wieżę dzwonną o jedną kondygnację. Na tej kondygnacji znalazły się trzy miejsca  na dzwony- wyjaśnił.

Dostępne zapisy Schaffera i innych kronikarzy  wskazują  na to, że były wówczas cztery dzwony:  wielki, średni, szkolny i alarmowy.

Dzwon Wielki (z 1509 roku) – jego wysokość to  155 cm,średnica  170 cm. Ważył według przelicznika 3000 kg. W 1799 roku został przelany na skutek pęknięcia przez królewieckiego ludwisarza Copinusa na dzwon o podobnych wymiarach i wadze. Następne przelanie dzwonu nastąpiło w 1873 roku. Kolejne przelanie na skutek pęknięcia dzwonu nastąpiło w 1896 roku w Rastenburgu. W roku 1917, a więc kiedy trwała I wojna światowa i niezbędne był materiał z jakiego wykonano dzwony, dzwon został zaklasyfikowany do kategorii „B” i w marcu 1917 roku został zarekwirowany na potrzeby wojenne. W lipcu 2017 roku został zdjęty z wieży i wywieziony. Ślad po nim zaginął.

Dzwon średni  – pochodził z II połowy XV wieku. Ponownie odolany był w roku 1738. Według opisów z 1917 roku jego wysokość wynosiła 135 cm, średnica 138 cm i waga 1600 kg. Został zaliczony do kategorii „C”. Podczas II wojny światowej zaliczono go do kategorii „B”. Z wieży został zdjęty w 1943 roku z przeznaczeniem na cele wojenne i wywieziony do Hamburga.

Dzwon szkolny – dzwon pochodził z I połowy XVI wieku. Jego wymiary to: wysokość 0.85 cm, średnica 0.85 cm i waga 375 kg. Jego główną rolą było powiadamianie o rozpoczęciu nauki i jej zakończeniu. Wyznaczał również czas pracy w mieście, rozpoczęcia i zakończenia targów i jarmarków. W czasie I wojny światowej został zaklasyfikowany do kategorii „B” . 27 lipca 1917 roku został przetransportowany na stację kolejową i wywieziony.

Dzwon alarmowy – wykonany  prawdopodobnie w I  połowie XVI wieku. Jego rolą było powiadamianie o różnych zagrożeniach. Wymiary dzwonu to: wysokość 48 cm, średnica  50 cm i waga 75 kg. W czasie II  wojny światowej zakwalifikowano go do kategorii „B”. Został zdjęty z wieży  w 1943 roku i przetransportowany do Hamburga.

Niestety, dzisiejsze dzwony znajdujące się w św. Jerzym nie są tymi oryginalnymi. Są tam trzy dzwony staliwne z 1923 roku o wadze 3400, 2000 i 1000 kilogramów. Jedynie czwarty z nich (ten, który nie dzwoni), zwany „gongiem” lub dzwonem zegarowym, został odnaleziony niedawno  i pochodzi najprawdopodobniej z XV wieku.

-Jego niezwykłość polega na tym, że może on pochodzić z dawnego ratusza. W 1780 roku do kościoła przeniesiono zegar ratuszowy i wraz z zegarem mógł trafić „gong”, z tym może pochodzić z pierwszego ratusza gotyckiego. Jest to bowiem dzwon gotycki i należy go datować na drugą połowę XV wieku – mówi  Krzysztof Wołoszczak.

Tyle w wielkim skrócie o kętrzyńskich (rastenburskich) dzwonach . Prelekcja Krzysztofa Wołoszczaka  poparta prezentacją została bardzo ciepło i z dużym zainteresowaniem przyjęta przez obecnych podczas Akademii 2019.

fj